Rosjanie zaostrzają rygor. Chodzi o poborowych

Rosja zaostrza kontrolę nad poborowymi. Według obrońców praw człowieka po raz pierwszy odnotowano przypadek zablokowania wyjazdu przez Białoruś, dotąd uznawaną za jedną z ostatnich dróg ucieczki przed obowiązkową służbą wojskową i wysłaniem na front w Ukrainie.

Rosjanie zaostrzają rygor ws. poborowych.Rosjanie zaostrzają rygor ws. poborowych.
Źródło zdjęć: © Getty Images | SOPA Images
Karol Osiński

Młody mieszkaniec Petersburga doświadczył niespodziewanych problemów podczas próby opuszczenia kraju przez Białoruś. O sprawie poinformowali działacze Ruchu Świadomych Przeciwników Służby Wojskowej, cytowani przez projekt Siewier.Realii. Ma to być pierwszy znany przypadek zastosowania takich ograniczeń na tej trasie.

Rosjanie zaostrzają kontrole nad poborowymi

Mężczyzna w kwietniu otrzymał wezwanie do stawienia się na komisję lekarską. Niedługo później w elektronicznym systemie poborowych pojawiła się informacja o zakazie opuszczania Rosji. Chcąc uniknąć wcielenia do armii, próbował wyjechać przez Białoruś.

Najpierw nie pozwolono mu odlecieć z rosyjskiego lotniska. Następnie dostał się pociągiem przez Smoleńsk do Mińska, jednak tam dwukrotnie odmówiono mu wejścia na pokład samolotów lecących do Tbilisi i Erywania. Według obrońców praw człowieka nie przedstawiono mu żadnych pisemnych decyzji — przekazywano jedynie ustne komunikaty.

Zdaniem aktywistów może to oznaczać nowy etap współpracy służb Rosji i Białorusi. Granica lądowa między tymi państwami była dotąd postrzegana jako jedna z niewielu możliwych dróg ucieczki dla osób unikających poboru.

Od 2024 roku w Rosji działa elektroniczny rejestr poborowych. Za jego pośrednictwem doręczane są wezwania, które uznawane są za skuteczne nawet wtedy, gdy adresat ich faktycznie nie odczytał. System gromadzi szeroki zakres danych osobowych, a dostęp do niego mają nie tylko wojskowi, lecz także służby specjalne.

W 2026 roku za pomocą rejestru zaczęto nakładać kolejne ograniczenia administracyjne. Obrońcy praw człowieka alarmują, że poborowi odbywający zasadniczą służbę są często nakłaniani, a niekiedy zmuszani, do podpisywania kontraktów z armią. W praktyce może to oznaczać skierowanie ich na front wojny z Ukrainą.

Wybrane dla Ciebie
Kobieta i mężczyzna. Uchwyceni w drogerii. Skandal w Poznaniu
Kobieta i mężczyzna. Uchwyceni w drogerii. Skandal w Poznaniu
Odrzuciła go matka. Zoo uratowało wielbłąda
Odrzuciła go matka. Zoo uratowało wielbłąda
Kup w aptece, rozpuść i podlej rośliny. Odwdzięczą się bujnym kwitnieniem
Kup w aptece, rozpuść i podlej rośliny. Odwdzięczą się bujnym kwitnieniem
Niebezpieczne odpady w garażu. Służby zabezpieczyły teren
Niebezpieczne odpady w garażu. Służby zabezpieczyły teren
Niemcy ratują Timmy'ego na Bałtyku. Kluczowy dzień
Niemcy ratują Timmy'ego na Bałtyku. Kluczowy dzień
Skupuje pamiątki i antyki. Poinformował o niezwykłej kolekcji, w tym szabli z 1919
Skupuje pamiątki i antyki. Poinformował o niezwykłej kolekcji, w tym szabli z 1919
Była pierwsza dama usłyszała wyrok. Sąd apelacyjny w Seulu zaostrzył karę
Była pierwsza dama usłyszała wyrok. Sąd apelacyjny w Seulu zaostrzył karę
Śmierć Łukasza Litewki. Policja pokazała, co wypisują ludzie. "Stop"
Śmierć Łukasza Litewki. Policja pokazała, co wypisują ludzie. "Stop"
1,2 tys. policjantów. Wielkie uderzenie w gang motocyklowy w Niemczech
1,2 tys. policjantów. Wielkie uderzenie w gang motocyklowy w Niemczech
Pogrzeb Łukasza Litewki. Rodzina prosi o gest dobroci. W sieci trwa spór
Pogrzeb Łukasza Litewki. Rodzina prosi o gest dobroci. W sieci trwa spór
Przewoził osobówką 8 osób. Francuz zatrzymany pod Biskupcem
Przewoził osobówką 8 osób. Francuz zatrzymany pod Biskupcem
Czaił się w zaroślach. "Po prostu oddal się"
Czaił się w zaroślach. "Po prostu oddal się"