Rosjanin popełnił samobójstwo. W liście wskazał konkretną przyczynę

Zdjęcie ilustracyjne

Poborowy żołnierz z Republiki Komi w Rosji popełnił samobójstwo, pisząc w liście pożegnalnym, że "robi to dlatego, że postanowili wysłać go na wojnę". Chciał też, aby jego dowódców ścigali za "doprowadzenia go do samobójstwa". Młody chłopak miał 20 lat.

O śmierci Siergieja Gridina, mieszkańca miasta Peczora w Republice Komi, który służył w jednostce wojskowej w obwodzie moskiewskim, poinformowały kanały na Telegramie, które powiązane są z mobilizacją w Rosji.

Poborowy żołnierz popełnił samobójstwo

Rosyjski portal "7x7" podaje, że do zdarzenia doszło 10 lutego. Gridin miał powiesić się na pasku przymocowanym do metalowej drabiny wieży ciśnień. Media nie podają, gdzie dokładnie doszło do tego zdarzenia.

Wiadomo, że Gridin służył w pułku pontonowym jednostki wojskowej nr 11361, stacjonującej we wsi Nachabino w obwodzie moskiewskim. Bliscy żołnierza poinformowali, że zostanie pochowany w mieście, z którego pochodzi, w środę, 15 lutego.

Zostawił pożegnalny list

Przed śmiercią żołnierz miał napisać list pożegnalny, który publikują kanały w mediach społecznościowych. W nim poborowy żołnierz wezwał do wszczęcia sprawy karnej przeciwko swoim dowódcom za to, że "doprowadzili go do samobójstwa".

Autentyczność listu nie została w pełni potwierdzona, ale krewni twierdzą, że pismo w notatce było podobne do pisma Gridina. Koledzy 20-letniego żołnierza zdążyli zrobić zdjęcie listu, zanim zabrali go dowódcy.

Chcieli go wysłać do Ukrainy

Jak czytamy w liście, żołnierz skarżył się, że został wpisany na rotację w Ukrainę, "skąd nikt z jego jednostki jeszcze nie wrócił". Żołnierz powiedział, że poprosił dowódcę o pozostawienie go w jednostce, po czym dowódca i sierżanci zaczęli z niego kpić.

Nie chcę i nie będę opisywać tortur, jakie mi zadawały te zwierzęta, ale nie mogę z tym żyć – czytamy w notatce.

"Postanowił umrzeć bez krwi na rękach"

Żołnierz w liście dodał, że "postanowił umrzeć tutaj, w swojej ojczyźnie, bez czyjejś krwi na rękach". Siostra żołnierza opowiedziała portalowi 7x7, że w styczniu zadzwonił do nich i powiedział, że chcą go wysłać do Ukrainy. - Ale potem udawał, że to żart. I jak teraz rozumiemy, to raczej nie był żart - mówi. Komitet Śledczy Rosji nie skomentował incydentu.

Gdzie szukać pomocy? Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz TUTAJ.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 06.03.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 06.03.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Biały Dom o bezwarunkowej kapitulacji Iranu. To decyzja Trumpa
Biały Dom o bezwarunkowej kapitulacji Iranu. To decyzja Trumpa
Trudna walka w kijowskim zoo. Stawką jest życie 52-letniej gorylicy
Trudna walka w kijowskim zoo. Stawką jest życie 52-letniej gorylicy
W Dobrym Mieście stanęła lodówka społeczna. Wyjątkowa inicjatywa
W Dobrym Mieście stanęła lodówka społeczna. Wyjątkowa inicjatywa
Femke Bol wzięła ślub. Zdecydowała się na czarną suknię
Femke Bol wzięła ślub. Zdecydowała się na czarną suknię
Nie poleciał na wakacje do Egiptu. Trafił prosto do celi
Nie poleciał na wakacje do Egiptu. Trafił prosto do celi
Wojnę z Ukrainą. Rosja zakazuje rekrutacji z tych afrykańskich krajów
Wojnę z Ukrainą. Rosja zakazuje rekrutacji z tych afrykańskich krajów
Pogrzeb Adama Chełstowskiego. Pośmiertny medal od państwowych władz
Pogrzeb Adama Chełstowskiego. Pośmiertny medal od państwowych władz
Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. "Kazali sobie radzić"
Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. "Kazali sobie radzić"
"Najbardziej tajemniczy mieszkaniec lasu". Przypomina kota domowego
"Najbardziej tajemniczy mieszkaniec lasu". Przypomina kota domowego
Pułapka była w Bałtyku. Dramat młodego wieloryba
Pułapka była w Bałtyku. Dramat młodego wieloryba
Kontrola na budowie w Niemczech. Polacy wśród wyzyskiwanych pracowników
Kontrola na budowie w Niemczech. Polacy wśród wyzyskiwanych pracowników