Rosjanin popełnił samobójstwo. W liście wskazał konkretną przyczynę

Poborowy żołnierz z Republiki Komi w Rosji popełnił samobójstwo, pisząc w liście pożegnalnym, że "robi to dlatego, że postanowili wysłać go na wojnę". Chciał też, aby jego dowódców ścigali za "doprowadzenia go do samobójstwa". Młody chłopak miał 20 lat.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2022 Anadolu Agency

O śmierci Siergieja Gridina, mieszkańca miasta Peczora w Republice Komi, który służył w jednostce wojskowej w obwodzie moskiewskim, poinformowały kanały na Telegramie, które powiązane są z mobilizacją w Rosji.

Oto seriale, które będziemy oglądać w 2026 roku

Poborowy żołnierz popełnił samobójstwo

Rosyjski portal "7x7" podaje, że do zdarzenia doszło 10 lutego. Gridin miał powiesić się na pasku przymocowanym do metalowej drabiny wieży ciśnień. Media nie podają, gdzie dokładnie doszło do tego zdarzenia.

Wiadomo, że Gridin służył w pułku pontonowym jednostki wojskowej nr 11361, stacjonującej we wsi Nachabino w obwodzie moskiewskim. Bliscy żołnierza poinformowali, że zostanie pochowany w mieście, z którego pochodzi, w środę, 15 lutego.

Zostawił pożegnalny list

Przed śmiercią żołnierz miał napisać list pożegnalny, który publikują kanały w mediach społecznościowych. W nim poborowy żołnierz wezwał do wszczęcia sprawy karnej przeciwko swoim dowódcom za to, że "doprowadzili go do samobójstwa".

Autentyczność listu nie została w pełni potwierdzona, ale krewni twierdzą, że pismo w notatce było podobne do pisma Gridina. Koledzy 20-letniego żołnierza zdążyli zrobić zdjęcie listu, zanim zabrali go dowódcy.

Chcieli go wysłać do Ukrainy

Jak czytamy w liście, żołnierz skarżył się, że został wpisany na rotację w Ukrainę, "skąd nikt z jego jednostki jeszcze nie wrócił". Żołnierz powiedział, że poprosił dowódcę o pozostawienie go w jednostce, po czym dowódca i sierżanci zaczęli z niego kpić.

Nie chcę i nie będę opisywać tortur, jakie mi zadawały te zwierzęta, ale nie mogę z tym żyć – czytamy w notatce.

"Postanowił umrzeć bez krwi na rękach"

Żołnierz w liście dodał, że "postanowił umrzeć tutaj, w swojej ojczyźnie, bez czyjejś krwi na rękach". Siostra żołnierza opowiedziała portalowi 7x7, że w styczniu zadzwonił do nich i powiedział, że chcą go wysłać do Ukrainy. - Ale potem udawał, że to żart. I jak teraz rozumiemy, to raczej nie był żart - mówi. Komitet Śledczy Rosji nie skomentował incydentu.

Gdzie szukać pomocy? Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz TUTAJ.

Wybrane dla Ciebie
Rok 2026 droższy dla Polaków. Takie będą podwyżki
Rok 2026 droższy dla Polaków. Takie będą podwyżki
Spektakularne zjawisko na Bałtyku. Góry lodowe powracają
Spektakularne zjawisko na Bałtyku. Góry lodowe powracają
Zginęły dziesiątki osób. Ujawnili nowe zdjęcie. To początek koszmaru
Zginęły dziesiątki osób. Ujawnili nowe zdjęcie. To początek koszmaru
Kulisy relacji USA i Ukrainy. Co ujawnili amerykańscy wojskowi?
Kulisy relacji USA i Ukrainy. Co ujawnili amerykańscy wojskowi?
Ujęli pijanego kierowcy BMW. Miał dożywotnie zakazy
Ujęli pijanego kierowcy BMW. Miał dożywotnie zakazy
Wolontariuszka WOŚP zginęła w noc sylwestrową. Kim była 37-letnia Anita?
Wolontariuszka WOŚP zginęła w noc sylwestrową. Kim była 37-letnia Anita?
"15 serduszek nie wytrzymało". Dramatyczny wpis po sylwestrze
"15 serduszek nie wytrzymało". Dramatyczny wpis po sylwestrze
180 osób uwięzionych w pociągu. Tak zachowała się policja. Nagranie
180 osób uwięzionych w pociągu. Tak zachowała się policja. Nagranie
Zginęła wolontariuszka WOŚP. Jest poruszający wpis
Zginęła wolontariuszka WOŚP. Jest poruszający wpis
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"