Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na
KLS
|

Rottweiler rozszarpał dziecko. Rodzina w rozpaczy

21
Podziel się:

Horror rozegrał się w jednym z mieszkań na Brooklynie. Funkcjonariusze, którzy zostali wezwani do tego zdarzenia, z pewnością długo nie zapomną, co ukazało się im oczom - 19-miesięczne niemowlę całe we krwi. Okazało się, że zostało zaatakowane przez rottweilera należącego do rodziny.

Rottweiler rozszarpał dziecko. Rodzina w rozpaczy
Zdjęcie ilustracyjne (Pixabay)

Tej tragedii można było uniknąć. Zaczęło się od tego, że ojciec zostawił maleństwo pod opieką dwójki starszego rodzeństwa: 9- i 11-latka.

Przed północą (około 22:40) lokalnego czasu policja została wezwana do mieszkania na parterze w bloku 300 przy East 17th Street. Okazało się, że pies rasy rottweiler, który należał do rodziny, zaatakował najmłodsze dziecko: 19-miesięczne niemowlę.

Funkcjonariusze znaleźli dziecko całe we krwi. Jego starsi bracia byli przerażeni. Maluszek został przewieziony do szpitala, jednak mimo największych wysiłków lekarzy chłopczyka nie udało się uratować.

Co z psem i rodzicami?

Pies dzięki służbom zoologicznym został umieszczony w bezpiecznym transporterze i wywieziony z miejsca zdarzenia. Teraz będzie badany pod kątem chorób, które mogły wpłynąć na zmianę jego zachowania, np. wściekliznę.

Rodzice, gdy tylko wrócili do domu, zostali przesłuchani. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(21)
Ana
6 miesięcy temu
Rottweilery w moim życiu są od zawsze. To bardzo mądre i inteligentne psy. Nie należy na nich krzyczeć ani tym bardziej bić. Wykonują wszystkie polecenia. Wychowałam dwoch synów spali razem a pies dla nich był najważniejszy. Nawet na wakacje wszedzie byliśmy razem. Nie rozumiem co mogło się stać że tak postąpił. Wsplczuje rodzinie to straszne. Ale jednocześnie szkoda mi stworzenia szok szok
psychoza
6 miesięcy temu
tylko wilki one wiedzą co robić
🤔🤔☹️
6 miesięcy temu
zostawili dzieciaki same z psem? ten maluszek pewnie raczkowal moze ruszal psu miski z jedzeniem i sie zaczelo... moj boze szok dzieci przezyly traume
Kick
6 miesięcy temu
Niemowlę jest do 1 roku życia. 19-miesięczne dziecko ma 1 rok i 7 miesięcy.
Orion
6 miesięcy temu
Im większy mięczak w życiu tym groźniejszego pieska sobie wybiera, a potem tragedia i płacz. Ja mam Yorka i jest super, takiego przyjaciela sobie wybrałem mimmo, że do mięczaków nie należę. Rasy groźne psów nie powinne być przy dzieciach.
Wojewódzki
6 miesięcy temu
Jedni uzyli broni palnej, a nastepni psa
Więcej prawdy
6 miesięcy temu
Rod,ice nieodpowiedzialni, tragedia dziecka. Do redakcji tleniku 2o - Od kiedy to 19-miesięczne dziecko jest niemowlęciem?
Puma
6 miesięcy temu
Ale ja to chciała bym mieć pumę w domu i trzymać ją w naszym wieżowcu na 5 piętrze w m3. Ale nikt się nie chce zgodzić ani spółdzielnia ani mieszkańcy naszego wieżowca, ani wogóle. To niesprawiedliwe ja nigdy nie lubiłam psów, a puma jest piękna. Poza tym w kawalerce obok mieszka małżeństwo z 2 dzieci i owczarkiem niemieckim który jest trochę większy od pumy i nikt nie protestował. Puma jest z hodowli jest układana od małego i nikomu krzywdy nie zrobi.
Stary
6 miesięcy temu
Też byłem właścicielem psa. Najgłupsze co może powiedzieć właściciel psa to : on nie ugryzie😁. Rasa nie ma żadnego znaczenia a za zwierzę powinien nawet karnie odpowiadać właściciel proporcjonalnie do wyrządzonej szkody. Zwalanie winy na psa, to nieodpowiedzialność.
Gorszy sort
6 miesięcy temu
Ludzie biorą psy nie znając się zupełnie na nich. Psy mają różne charaktery, nawet tej samej rasy, tak jak ludzie. Moje dwa owczarki niemieckie były pod tym względem zupełnie różne, choć oba łączyła wielka inteligencja i dobroć. Jak można brać do dzieci psy, które nie bez powodu określane są jako niebezpieczne. W Polsce przecież niedawno był całkiem podobny przypadek, tylko chłopiec byl starszy. Głupota niektórych ludzi poraża.
Aneta
6 miesięcy temu
Od zawsze mam w domu psy ras olbrzymich i jeśli ktoś potrafi je socjalizowac to są to najukochansze zwierzęta na świecie! Moje nie lubią obcych w domu, ale to nie oznacza, że zrobią komuś krzywdę. Fakt jest taki, że posiadanie dużego psa łączy się z odpowiedzialnością. Musisz go odpowiednio ułożyć a z doswiadczenia widzę, że gorzej radzą sobie właściciele yorkow niż dużych psów. A z potężnymi rasami jest jak z dziećmi- ten, kto się do tego nie nadaje nie powinien mieć ani jednego ani drugiego.
Leqvan
6 miesięcy temu
To wina właścicieli... taki pies ma mocny temperament, każdy inny czy to będzie rottweiler czy mały york potrafi zrobić krzywdę jeden i drugi... wszystko zależy od wychowania. Błąd właścicieli. I nie rozumiem ludzi którzy zaraz obwiniają rasę, bo rottweilery to wspaniałe psy tylko potrzebują odpowiedzialnego właściciela który wychowa takiego psa na przyjaciela a nie na psa który będzie atakował wszystko co sie rusza. Pozdrawiam wszystkich
Po co
6 miesięcy temu
Nie rozumiem dlaczego jest pozwolenie na trzymanie psów ras agresywnych w domach. Jeśli zabrania się trzymania w domach dużych kotów i nie mam na myśli tygrysów czy lwów które są największe. Też niektórych gadów, stawonogów. Nie zawsze można zapanować nad tego typu rasą nawet jeśli opiekun jest silny i odpowiedzialny. Może pojawić się dziecko, jakiś dźwięk który go z denerwuje, zbliżenie do jego terytorium itd. Mnie próbowały zaatakować 2 razy tego typu psy chociaż nawet nie potrzyłam na niego. Raz rotwailer rzucił się na mnie skacząc mi na plecy w czasie spaceru na ulicy idąc ze swoją opiekunką. Został zawołany, po czy rzucił się na mnie drugi raz. Poczułam tylko uderzenie w plecy. Był w kagańcu. Drugim razem był to amstaf bez kagańca. W tym samym momencie nadszedł właściciel i go odciągnął.
Atena
6 miesięcy temu
Pieprzenie. Pies nie zaatakuje człowieka bez powodu! Sama mam dzieci, które od niemowlecego wieku wychowywały się z psami "mordercami" i nigdy żaden pies nie ugryzl żadnego dziecka. Jeśli dzieciaki za bardzo je "męczyły" to tłumaczyłam dzieciakom, że pies to nie zabawka i nie wolno mu robić na złość czy go zameczać. Efekt: trzech dorosłych już synów i żaden nie został zjedzony przez naszych "morderców". To kwestia wychowania zarówno psów jak i dzieci
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić