Do zdarzenia doszło 6 grudnia 2025 roku na terenie gminy Biała Piska. Kierujący pojazdem marki Audi, wyprzedzając inny pojazd, na łuku drogi wpadł w poślizg. Samochód dachował w przydrożnym rowie, a kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, co widać na powyższym nagraniu. Wkrótce potem został zatrzymany przez policjantów.
Okazało się, że był to 25-letni mieszkaniec piskiej gminy, który miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie przyznawał się do tego, że to on kierował Audi. Winę na siebie wziął jego młodszy brat, którego badanie stanu trzeźwości wykazało blisko jeden promil. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu starszy z braci usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa. Powiedział funkcjonariuszom, że uciekł z miejsca zdarzenia, bo był pijany i bał się konsekwencji. Ma już na sumieniu wyrok za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Jak ustalili policjanci, zakaz ten obowiązywał go od lipca 2022 roku przez kolejne cztery lata.
Dochodzenie prowadzone w tej sprawie zakończyło się skierowaniem aktu oskarżenia do sądu przeciwko 25-letniemu mieszkańcowi piskiej gminy. Mężczyzna oskarżony jest o to, że mając prawie 2,5 promila, kierował samochodem marki Audi w okresie obowiązującego go zakazu prowadzenia pojazdów. Z uwagi na to, że czynu tego dopuścił się w warunkach tzw. ,,recydywy", grozi mu kara nawet 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.