Przygotowują transport Timmy'ego. Greenpeace protestuje

Transport osłabionego humbaka Timmy'ego z Zatoki Wismarskiej do Morza Północnego wchodzi w kluczową fazę. Operacja ma rozpocząć się we wtorek, mimo krytyki organizacji ekologicznych.

Rescuers Seek To Save Stranded Whale
WISMAR, GERMANY - APRIL 18: An inflatable boat approachs a stranded humpback whale off the island of Poel during efforts to save it on April 18, 2026 near Wismar, Germany. The whale, dubbed by locals with the name Timmy and/or Hope, has been intermittently stranded in the area for weeks, with authorities deeming its survival chances dimmer by the day. Rescuers, in a last ditch effort, are hoping to remove sand from below the whale and then transport the whale to the North Sea. (Photo by Morris MacMatzen/Getty Images)
Morris MacMatzenPrzygotowują transport Timmy'ego. Greenpeace protestuje
Źródło zdjęć: © Getty Images | Morris MacMatzen
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Barka do przewozu humbaka płynie Kanałem Kilońskim i ma dotrzeć do Zatoki Wismarskiej w nocy.
  • Zwierzę ma zostać wprowadzone do stalowego basenu i odholowane ponad 400 km na zachód.
  • Greenpeace ocenia plan jako „na granicy godności”, a eksperci ostrzegają przed stresem dla dzikiego zwierzęcia.

Od weekendu trwają przygotowania do dużej i nietypowej akcji ratunkowej. Jak informuje Import Ręczny, barka ciągnięta przez jednostkę "Hans" przepłynęła wieczorem przez Hohenhörn w Kanale Kilońskim i zmierza w stronę okolic Wismaru. Tam prywatny zespół ratunkowy planuje umieścić humbaka w dużej stalowej wannie wypełnionej wodą, a następnie przetransportować go holownikiem na Morze Północne, a być może dalej na Ocean Atlantycki.

Według osób zaangażowanych w akcję, barka ma dotrzeć do Zatoki Wismarskiej w nocy z niedzieli na poniedziałek. Sam transport zwierzęcia może rozpocząć się najwcześniej we wtorek. W rejonie wyspy Poel wciąż trwają prace przygotowawcze – nurkowie i technicy poszerzają przejście od miejsca, gdzie przebywa zwierzę, do głębszej wody. Jak mówi nurek Fred Babbel, prowadzone są jeszcze prace porządkowe i techniczne.

Humbak, który ma około 4–6 lat, już kilka razy utknął na płytkich wodach Bałtyku. Wpłynął do Zatoki Wismarskiej 3 marca, a później pojawiał się także przy Timmendorfer Strand w Szlezwiku-Holsztynie. Od ponad 50 dni większość czasu spędza w bardzo płytkiej wodzie. Według ekspertów może tam wracać celowo, prawdopodobnie z powodu choroby i potrzeby spokoju.

20 tys. osób utknęło w Zatoce Perskiej.

Za opiekę weterynaryjną nad zwierzęciem odpowiada m.in. lekarka weterynarii Kirsten Tönnies, która planuje pobranie krwi oraz podawanie wody i ewentualnych suplementów. Humbak o masie około 12 ton ma zostać ostrożnie wprowadzony na barkę specjalnym, ponad 100-metrowym korytem. Tonnies ocenia, że warunki w stalowym basenie są "możliwie komfortowe w ramach naszych możliwości". Zespół zamontował również nadajnik, ale – jak przyznaje Backhaus – urządzenie nie działa pod wodą.

Akcję ratunkową krytykują obrońcy zwierząt i część naukowców. Biolog morski Boris Culik zwraca uwagę, że brakuje jednego, jasnego kierownictwa: według niego pojawia się wiele opinii "rzekomych ekspertów", których wiedza nie jest sprawdzana. Organizacja Greenpeace również wyraża wątpliwości wobec planu transportu humbaka.

Żadnemu dzikiemu zwierzęciu na lądzie, na przykład umierającemu wilkowi, jeleniowi czy dzikowi, nie zafundowano by takiego na granicy godności szarpania - powiedziała organizacja.

Według organizacji Whale and Dolphin Conservation bliskość ludzi, hałas łodzi i sprzętu mogą powodować silny stres u dzikich zwierząt. Eksperci podkreślają, że ingerencja w życie zwierząt powinna odbywać się tylko w wyjątkowych sytuacjach, przy minimalnej liczbie osób i w krótkim czasie. Mimo tych zastrzeżeń władze zgadzają się na plan, a odpowiedzialność za akcję przejmuje prywatna inicjatywa.

Co dalej z operacją na Bałtyku?

Zespół przygotowujący barkę ratunkową informuje, że najważniejsze prace modernizacyjne zostały wcześniej wykonane w stoczni. Pracownicy działali tam intensywnie, "dniem i nocą", aby przygotować jednostkę do transportu zwierzęcia.

Przed rozpoczęciem akcji w rejonie Wismaru pozostały jeszcze wymiana grodzi oraz ostatnie prace techniczne. Cały sprzęt ma być gotowy do bezpiecznego załadunku i przewozu humbaka.

Jak informuje Bild, w poniedziałek rano wieloryb był tak aktywny jak nigdy dotąd. Około godz. 7.05 widać było wyraźny ruch zwierzęcia. Mimo wyższego stanu morza w nocy nie zdołał się sam uwolnić i nadal przebywa w zatoce.

Nad Bałtykiem ma się rozwijać sztorm. Mapa prognozowa Niemieckiej Służby Meteorologicznej dla rejonu wyspy Poel wskazuje, że za wylotem Zatoki Wismarskiej na wtorek prognozowane są fale od 2,5 do trzech metrów. Wiatr wtłacza wodę w głąb zatoki i podnosi poziom lustra wody.

Wybrane dla Ciebie
Taki "gość" w hotelu. Nagranie z Afryki
Taki "gość" w hotelu. Nagranie z Afryki
Estonia domaga się reakcji. "Rosja robi tyle, na ile im pozwalamy"
Estonia domaga się reakcji. "Rosja robi tyle, na ile im pozwalamy"
To czeka Polskę. Podano datę. Nawet 25 st. C.
To czeka Polskę. Podano datę. Nawet 25 st. C.
Co zrobić z roślinami cebulowymi wiosną? Nie ścinaj liści zbyt wcześnie
Co zrobić z roślinami cebulowymi wiosną? Nie ścinaj liści zbyt wcześnie
Strzały i zamieszanie. Trump tłumaczy swoją reakcję
Strzały i zamieszanie. Trump tłumaczy swoją reakcję
Takie sceny w sercu puszczy. Wszystko się nagrało
Takie sceny w sercu puszczy. Wszystko się nagrało
Kiedy siać facelię? Ogrodnicy wskazują dwa terminy
Kiedy siać facelię? Ogrodnicy wskazują dwa terminy
Auta spłonęły. Policja ustaliła, kto był w środku. Tragedia na DK58
Auta spłonęły. Policja ustaliła, kto był w środku. Tragedia na DK58
Ataki na Ukrainę. Trzy ofiary śmiertelne, zmasowany nalot dronów na Odessę
Ataki na Ukrainę. Trzy ofiary śmiertelne, zmasowany nalot dronów na Odessę
Dwie lufy Parabellum w bagażu. Podróżna tłumaczyła się "przysługą"
Dwie lufy Parabellum w bagażu. Podróżna tłumaczyła się "przysługą"
Jak wyczyścić palniki kuchenki gazowej? Domowy sposób bez szorowania
Jak wyczyścić palniki kuchenki gazowej? Domowy sposób bez szorowania
Ksiądz katolicki ogolił głowę po mszy. Tak wsparł Cancer Fighters
Ksiądz katolicki ogolił głowę po mszy. Tak wsparł Cancer Fighters