Ruszył proces "króla whisky" z Londynu. Policja ścigała go 20 lat
W Sądzie Okręgowym w Łodzi rozpoczął się proces Łukasza R., znanego w Wielkiej Brytanii jako Dariusz P. Prokuratura mówi o wielowątkowej sprawie obejmującej lata 90. i późniejsze lata.
Najważniejsze informacje
- Sprawa toczy się przed Sądem Okręgowym w Łodzi; pierwszy termin wyznaczono na czwartek 5 marca po godz. 10.
- Oskarżony ma usłyszeć zarzuty m.in. podżegania do zabójstwa, handlu narkotykami i fałszowania dokumentów.
- Według ustaleń śledczych przez lata posługiwał się tożsamością innego mężczyzny i działał pod nazwiskiem Dariusza P.
Pierwsza rozprawa w Łodzi przyciągnęła uwagę mediów, bo w centrum jest postać, która zbudowała markę w Londynie jako producent whisky.
Jak podaje "Fakt", w czwartek 5 marca, kilka minut po godz. 10, sąd rozpoczął proces Łukasza R., który w Wielkiej Brytanii występował jako Dariusz P. Sprawa ma rozległy kontekst: od historii łódzkiego półświatka z lat 90., po wątki fałszowania dokumentów i ukrywania tożsamości za granicą.
Prokuratura przedstawiła katalog ciężkich czynów. W akcie oskarżenia znalazły się m.in. dwa podżegania do zabójstwa gangstera Ireneusza J., ps. "Gruby Irek", w 1997 r., wątek handlu narkotykami, brutalnego napadu związanego z kradzieżą ładunku perfum "Celine Dion" oraz fałszowania dokumentów.
od-wtorku-prawo-jazdy-mozna-stracic-za-przekroczenie-predkosci-o-50-kmh-poza-obszarem-zabudowanym.mp4
Łukasz R., znany jako "Rataj", jest rozpoznawalną postacią w łódzkim środowisku przestępczym. Swoją karierę zaczynał od drobnych kradzieży, a z czasem stał się członkiem zorganizowanej grupy przestępczej. Jednym z jego bardziej znanych przestępstw było podłożenie bomby, która zniszczyła Film Pub w Łodzi w latach 90.
W 2004 r. mężczyzna uciekł z Polski do Wielkiej Brytanii, gdzie przez lata funkcjonował jako Dariusz P. i otworzył własną destylarnię whisky.
Po przybyciu do Wielkiej Brytanii Łukasz R. rozpoczął działalność w branży alkoholi, zakładając dwie destylarnie, które obecnie zatrudniają około 40 pracowników. Przez 20 lat prowadził tam swoje interesy, a według jego prawników, stał się wzorowym obywatelem i cennym członkiem lokalnej społeczności.
Przez ten czas zdobył obywatelstwo brytyjskie, założył rodzinę i wiódł stabilne życie. Mimo to, ze względu na wcześniejsze przestępstwa, w Polsce został wydany list gończy za jego osobą. 18 stycznia 2024 r. policjanci zatrzymali go w jego miejscu zamieszkania. Rok później w maju został przewieziony do Polski.
Poważne zarzuty dla Łukasza R.
Śledczy przypominają, że mimo nieudanych prób w 1997 r., "Gruby Irek" ostatecznie zginął zastrzelony w wigilię przed pizzerią w Zgierzu. Egzekucji miał dokonać Paweł J., ps. "Pasza", były wojskowy z Ukrainy.
Ten wątek stanowi tło dla dwóch czynów przypisywanych Łukaszowi R., który - jak wynika z materiałów - miał do zabójstwa podżegać. Publiczność i świadkowie na pierwszym terminie nie pojawili się, co odnotowały relacje z sądu.
Prokurator w sądzie przekazał, że złożono wniosek o wyłączenie jawności postępowania. Nieoficjalnie, jak informuje "Fakt", "król whisky" chce się poddać karze. Taki ruch, jeśli zapadnie, może skrócić postępowanie i zamknąć wielowątkową sprawę, która łączy wątki przestępczości zorganizowanej z lat 90. z późniejszą ucieczką pod cudzym nazwiskiem.