Rząd ma problem z weselami. Możemy pójść drogą Wielkiej Brytanii

"Wesela są istotnym zagrożeniem" - przestrzegał Główny Inspektor Sanitarny. Tylko co dalej z tymi weselami? Imprezy wciąż się odbywają, a liczba dziennych zakażonych nie spada.

Wesela są jednymi z największych ognisk koronawirusa
Źródło zdjęć: © Flickr | Crowne Plaza CC BY 2.0 Flickr
Natalia Kurpiewska

51 nowych przypadków po weselu w Bartoszycach, 10 zakażeń po weselu w Birczy, a 82 osoby na kwarantannie, 40 osób zakażonych po imprezie w Pszczynie. Przyjęcia weselne są ciężkim orzechem do zgryzienia, bo właśnie z nimi często wiążą się nowe ogniska koronawirusa. Ostatnie dwa miesiące pokazują, że ciężko jest ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby, nie da się przecież kontrolować bawiących się weselników.

- Wesela są istotnym zagrożeniem. Cały świat się zastanawia, co zrobić z weselami. Nie ukrywam, że zastanawiamy się nad tym - mówił w w programie "Newsroom WP" główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas. Apeluję, aby nie zapraszać ludzi starszych ani chorych - dodaje.

Pinkas przytacza przykład Wielkiej Brytanii. - Może dojść do sytuacji jak w Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy przedwczoraj drastycznie ograniczyli liczbę osób na weselach do 30 osób. Przeciwko naszym działaniom są osoby, które mają wesela, cała reszta społeczeństwa nas popiera - mówił.

- Dziś pan premier wydał nam dyspozycję, żebyśmy wspólnie z Ministerstwem Infrastruktury i Ministerstwem Spraw Wewnętrznych przedstawili raport, jakie działanie powinniśmy podjąć, żeby wesela i eventy nie stanowiły zagrożenia. Nad takimi rozwiązaniami pracujemy - dodał.

Aktualne restrykcje weselne pozwalają na maksymalnie 150 osób na jednej imprezie. W żółtej strefie na weselu może się bawić do 100 gości, a w czerwonej 50.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie