Samolot z Poznania uziemiony. Na pokładzie wybuchła awantura

Nieodpowiedzialne zachowanie 26-latka. Mężczyzna nie chciał założyć maseczki na pokładzie samolotu. Kapitan upominał go trzy razy. W końcu nie wytrzymał i wezwał Straż Graniczną. Niesforny pasażer błyskawicznie skończył wakacje.

Niesforny pasażer na pokładzie samolotu (zdjęcie ilustracyjne)Niesforny pasażer na pokładzie samolotu (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Pixabay
Mateusz Domański

Zdarzenie miało miejsce w środę rano. Niesforny pasażer pojawił się na pokładzie samolotu LOT, który z Poznania miał wyruszyć na grecką wyspę Zakintos.

Start maszyny był zaplanowany na godzinę 7:00. Na przeszkodzie stanęło jednak zachowanie 26-letniego mężczyzny.

Podczas kołowania samolotu załoga trzykrotnie upominała jednego z pasażerów, żeby założył maseczkę ochronną. Nie słuchał ich, w związku z czym przerwano kołowanie samolotu - maszyna wróciła na miejsce postojowe - powiedziała Natalia Sosnowska z biura prasowego Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, cytowana przez tvn24.pl.

Na miejsce wezwano Straż Graniczną. Funkcjonariusze wyprowadzili pasażera z samolotu. Otrzymał on mandat w wysokości 300 zł za niewykonywanie poleceń kapitana. Początkowo nie chciał go przyjąć, ale finalnie zmienił zdanie.

Koronawirus w Polsce. Nowe ograniczenia jesienią? Tomasz Dzieciątkowski komentuje

Niesforny pasażer na pokładzie. Duże opóźnienie samolotu

Przez niezrozumiałe zachowanie 26-latka samolot miał aż 50 minut opóźnienia. Póki co nie wiadomo, czym się kierował. Nie zostało też ujawnione, czy był pod wpływem alkoholu lub innych substancji odurzających.

Fakty są takie, że mężczyzna bardzo szybko skończył wakacje. Miał lecieć do Grecji, a tymczasem został w Poznaniu. Wszystko na własne życzenie.

Czytaj także:

Wybrane dla Ciebie