Samozbiory truskawek odwołane. Dramat sadowników. Wszystko zniszczone

Z powodu obfitych opadów deszczu nie odbędą się planowane samozbiory truskawek odmiany Rumba. Sadownicy spod Wrocławia poinformowali, że owoce przeznaczone do zbioru zostały zniszczone. Nadal jest jednak szansa na organizację samozbiorów późniejszej odmiany Malwina.

Samozbiory truskawek odwołane.Samozbiory truskawek odwołane.
Źródło zdjęć: © Truskawki od Karola
Mateusz Kaluga

Sadownicy prowadzący konto "Truskawki od Karola" w mediach społecznościowych poinformowali o zmianach dotyczących planowanych samozbiorów truskawek w sezonie 2026. Informacja dotyczy odmiany Rumba, która miała zostać udostępniona odwiedzającym do samodzielnego zbioru.

Niestety z uwagi na obfite opady deszczu, Rumba przeznaczona do zbioru uległa zniszczeniu i nie organizujemy samozbiorów w tym roku na tej odmianie - poinformowano we wpisie.

W komunikacie nie podano dodatkowych informacji dotyczących skali strat ani innych odmian uprawianych w gospodarstwie.

Autorzy wpisu zaznaczyli jednak, że sezon nie jest jeszcze całkowicie zakończony. Jak napisano: czekamy na odmianę Malwina i być może wtedy się spotkamy.

Jeszcze w piątek gospodarze informowali o odbiorze Rumby w miejscowości Jenkowice w cenie 13 zł za kg oraz na stoiskach w Oleśnicy w cenie 15 zł za kg. Na ten moment nie podano terminu ewentualnych samozbiorów Malwiny.

Truskawki to jedne z najpopularniejszych owoców w Polsce. Są cenione za smak, aromat i wartości odżywcze, a Polska należy do największych producentów truskawek w Europie. Główny sezon jest oczywiście w czerwcu i na początku lipca.

Sadownicy coraz częściej decydują się na organizację samozbiorów. Najważniejszym powodem jest oszczędność i brak pracowników sezonowych.

Wybrane dla Ciebie