Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
GGG
|

Scena niczym u Barei. Wideo z Bielska-Białej podbija sieć

77
Podziel się:

Pewien kierowca z Bielska-Białej nagrał sytuację, która rozbawiła tysiące internautów. Na zamieszczonym w sieci nagraniu widać pasażera na gapę, jadącego na zderzaku autobusu.

Scena niczym u Barei. Wideo z Bielska-Białej podbija sieć
Pasażer stał na zderzaku autobusu (Facebook, Bielskie Drogi)

Niecodzienna sytuacja najprawdopodobniej miała miejsce 6 maja. Pewien mężczyzna postanowił na nowo zdefiniować termin "pasażer na gapę". Młodzieniec przemieszczał się po ulicach Bielska-Białej kucając na tylnym zderzaku miejskiego autobusu. Zapewne nie spodziewał się, że zyska ogólnopolską sławę.

Podróż mężczyzny została nagrana. Wideo zarejestrowały osoby, które jechały w samochodzie za autobusem. Następnie na Facebooku opublikowały je Bielskie Drogi. Na filmiku widać mężczyznę, który stał na tylnym zderzaku pojazdu, jednocześnie trzymając się klapy silnika.

Wygląda zabawnie, ale sytuacja mogła zakończyć się tragicznie. Zapewne kierowca autobusu nie wiedział o obecności pasażera, dlatego poruszał się po jezdni z dopuszczalną prędkością. Bohater mógł spaść wprost pod koła samochodu, co mogłoby skończyć się nawet kalectwem lub śmiercią.

Nie wiadomo, jak długo mężczyzna podróżował autobusem na zderzaku. Można wnioskować, że po przejechaniu pewnego dystansu dotarł do celu. Na nagraniu widać, że wraz z innymi osobami "wysiadł" na jednym z przystanków.

Czy pasażer poniesie konsekwencje?

Wygimnastykowany pasażer może ponieść konsekwencje swojej jazdy na zderzaku. Sprawę skomentował Miejski Zakład Komunikacyjny w Bielsku-Białej. Zapowiedziano, że zostaną zabezpieczone nagrania z monitoringu. Nie wykluczono również wyciągnięcia wobec niego konsekwencji prawnych.

W związku z ujawnionym zdarzeniem informujemy, ze podczas jazdy tylna kamera nie jest domyślą u kierowcy, stąd na tym etapie wykluczamy, by ta sytuacja mogła mieć miejsce za wiedzą kierowcy. Zabezpieczymy monitoring i zbadamy sprawę, nie wykluczając wyciągnięcia konsekwencji prawnych wobec osoby ujawnionej na nagraniu - skomentowało MZK na Facebooku.
Zobacz także: Andrzej Duda oceniony bez litości. "Miałkość prezydentury jest gigantyczna"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(77)
pigwa
2 lata temu
Jest prawo zakazujące jazdy na zderzaku??? Jest taka ustawa??? Jeśli jest to jaka???
jerzy
2 lata temu
Nic nadzwyczajnego mam 80+ i jazda na tzw. cycku {sprzęgu tramwajowym} była normalnością Warszawiacy w moim wieku pamiętają, ech to były czasy.A słynne "winogrona" to była ówczesna normalność.
jaś
2 lata temu
A komandosi tak nie umieją .
Pawelinho
2 lata temu
Monitoring w Wilowicach? A to dobre xD
psiacholera
2 lata temu
moja mama zawsze mi mowila zebym nie jezdzil na buforach
zasa
2 lata temu
w latach 60 tych w Warszawie jeździło się dowolnie: na cycku w tramwaju , na przeciwnych drzwiach, na zderzakach. Jeżdżenie na stopniach drzwi wejściowych to była codzienność, nawet jak tramwaj lub autobus był pusty.
Krystian
2 lata temu
"Zapewne kierowca autobusu nie wiedział o obecności pasażera, dlatego poruszał się po jezdni z dopuszczalną prędkością." Czyli gdyby wiedział, to dopuszczalną prędkość by przekraczał. Mądre to?
jaaa.
2 lata temu
To nie było w Bielsku tylko w Wilkowicach obok Bielska - Białej.
Załamka
2 lata temu
No to filmujący go "pejsbukowicze" zrobili mu "przysługę". Cieszycie się, fejsułomy...?:-)
Łukasz
2 lata temu
Sytuacja miała miejsce w miejscowości Wilkowice, a nie w mieście Bielsko-Biała.
sadfg
2 lata temu
siedział - jak widać na zdjęciu a filmu brak.
gapowicz
2 lata temu
MZK może pociągnąć się za "konsekwencję" tylko przy oglądaniu pornusów !
pawel
2 lata temu
szuka go policja ? a co złego zrobił ?
Adam
2 lata temu
Zachowywał dystans, był w izolacji - takie czasy
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić