Sceny na S19. Za kierownicą 20-letni Ukrainiec. Nagle wysiadł z auta
Policjanci z Kraśnika prowadzili pościg za kierowcą BMW, który nie zatrzymał się do kontroli na trasie S19. Mężczyzna uciekał samochodem, a później pieszo. Okazało się, że nie miał prawa jazdy. Do sieci trafiło nagranie ukazujące jego wybryki.
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku pełnili służbę nieoznakowanym radiowozem na trasie S19 w kierunku Lublina. Ich uwagę zwrócił kierowca BMW, który przekroczył dopuszczalną prędkość o 38 km na godzinę. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.
Mimo włączonych sygnałów świetlnych i dźwiękowych kierowca nie reagował i rozpoczął ucieczkę. Zjechał z drogi ekspresowej na węźle w Wilkołazie, a następnie kontynuował jazdę drogami lokalnymi. W pewnym momencie wjechał na teren pól, zatrzymał samochód i porzucił go, po czym zaczął uciekać pieszo - dowiadujemy się z komunikatu policji.
W opuszczonym BMW policjanci zauważyli trzech pasażerów. Do działań dołączył kolejny patrol, którego funkcjonariusze podjęli pieszy pościg za uciekającym mężczyzną. Po krótkim czasie kierowca został zatrzymany.
Jak ustalili policjanci, za kierownicą siedział 20-letni obywatel Ukrainy, który nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Mężczyzna usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz odpowie za kierowanie pojazdem bez prawa jazdy.
Za swoje zachowanie 20-latek musi liczyć się z wysoką karą finansową, zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz karą do 5 lat pozbawienia wolności.