Sceny we Francji. Wściekli klienci wpadli do sklepu i zaczęli awanturę

Dantejskie sceny w sklepie z elektroniką w Chambray-lès-Tours we Francji. Klienci zaczęli szturmować market w poszukiwaniu klimatyzatorów i innych urządzeń chłodzących. Doszło do przepychanki. Część osób została stratowana przez tłum.

Dantejskie sceny we FrancjiDantejskie sceny we Francji
Źródło zdjęć: © X
Marcin Lewicki

O awanturze w Chambray-lès-Tours we Francji rozpisują się brytyjskie i amerykańskie media (m.in. "The Sun" i "New York Post"). Klienci jednego z marketów ustawili się w ogromnej kolejce przed wejściem, na długo przed otwarciem sklepu. Celem "inwazji" okazały się urządzenia chłodzące, głównie klimatyzatory i wentylatory.

W momencie otwarcia sklepu doszło do szturmu. W mediach społecznościowych widać, jak klienci tratują się i przepychają, aby dobiec do stoiska z urządzeniami wykorzystywanymi do obniżenia temperatury powietrza. Świadkowie relacjonują, że półki "zostały ogołocone w ciągu kilku godzin".

Skąd tak duże zainteresowanie klimatyzatorami we Francji? Przez kraj przelewa się rekordowa fala upałów. W niektórych rejonach temperatura w cieniu osiąga nawet 40 stopni Celsjusza.

Francuskie media podają, że upały pochłonęły już śmiertelne żniwo. Głośnym echem odbił się przypadek 3-letniego chłopca, który zmarł zamknięty w samochodzie w Saint-Gratien pod Paryżem. Dziecko wsiadło do auta, gdy włączyła się blokada rodzicielska. 3-latek zmarł, bo temperatura w pojeździe przekroczyła 85 stopni.

W odpowiedzi na upały władze Paryża wprowadziły też ograniczenia w spożyciu alkoholu, aby ułatwić służbom podjęcie ewentualnych działań ratowniczych.

Wybrane dla Ciebie