Ścieki w Wiśle u stóp Wawelu. "Leki, hormony, narkotyki"

Wisła w Krakowie została poważnie zanieczyszczona. I to u stóp Wawelu. O sprawie poinformował aktywista należący do Strażników Rzek WWF, Paweł Chodkiewicz. W rzece znalazły się m.in. ogromne ilości papieru toaletowego, chusteczki, podpaski, ale i rozpuszczone środki chemiczne. Zaalarmowano służby.

Śmieci u stóp Wawelu. Przygnębiający widokŚmieci u stóp Wawelu. Przygnębiający widok
Źródło zdjęć: © Facebook | Paweł Chodkiewicz

To naprawdę smutny i szokujący widok. W Wiśle, pod samym Wawelem, pływają śmieci. Znaleźć można m.in. ogromne ilości papieru toaletowego, podpaski, chusteczki i inne spuszczone w toalecie nieczystości. Spacerowicze, którzy w weekend wybrali się na przechadzkę na Wisłą, musieli wdychać smród fekaliów.

Według aktywisty Pawła Chodkiewicza, ścieki wypływają z dwóch kolektorów przy Bulwarze Czerwieńskim, a więc u stóp Zamku Królewskiego. Zrzut z kanalizacji dopłynął do rzeki po intensywnych opadach deszczu.

Ścieki stwarzają zagrożenie sanitarno epidemiologiczne dla turystów i mieszkańców. Zatruwają Wisłę, zaśmiecają koryto olbrzymią ilością papieru toaletowego, mokrych chusteczek, podpasek i innymi śmieciami spuszczonymi w toalecie. Ściek zanieczyszcza wodę przeróżną chemią, jak żrące przetykacze do zlewu i toalet, środki zawierające chlor, detergenty.... Skala zatruwania rzek jest bardzo duża, na każdej rzece znajduje się masa kolektorów i rur, którymi ścieki płyną cały czas lub zrzucane są po deszczu — poinformował Paweł Chodkiewicz.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Słowenia mierzy się z niespotykaną wcześniej powodzą. "Największa klęska w historii"

Ścieki pod Wawelem: ''Nie stwierdzono zakażenia''

Sprawę zgłoszono m.in. WIOŚ, Wodom Polskim, Sanepidowi i Centrum Zarządzania Kryzysowego Miasta Krakowa.

Przedstawicielka Urzędu Miasta Krakowa, w oświadczeniu przesłanym TVN24 stwierdziła, że strażacy dokonali analizy fizyko-chemicznej pobranych z rzeki próbek wody i nie stwierdzono skażenia.

Z kolei pracownicy krakowskich wodociągów zapewniają, że zrzuty ścieków były przeprowadzone legalnie i pozwoliły zapobiec podtopieniom domówi i ulic.

Woda w kranach nie bierze się znikąd. Dla Krakowa pobierana jest z ujęć na Rabie, Dłubni, Sance i Rudawie. Każda z tych rzek boryka się z emisją ścieków. Problem dotyczy każdego z nas. W ściekach znajdują się również bardzo szkodliwe leki, hormony, narkotyki, które mają bardzo negatywny wpływ na środowisko jak i ludzi — przypomina aktywista Paweł Chodkiewicz na Facebooku.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Polska w kleszczach mrozu. Trudne warunki na drogach
Polska w kleszczach mrozu. Trudne warunki na drogach
Sprawa Epsteina. Pokazała listę 300 znanych nazwisk. Burza w USA
Sprawa Epsteina. Pokazała listę 300 znanych nazwisk. Burza w USA
"Tego Trump się boi". Rok 2026 może być przełomowym dla jego prezydentury
"Tego Trump się boi". Rok 2026 może być przełomowym dla jego prezydentury
Miała wejść do rzeki. Alarm ws. 26-letniej Angeliki
Miała wejść do rzeki. Alarm ws. 26-letniej Angeliki
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci