Senior zgłosił kradzież sporej sumy na dworcu. Kamera wszystko nagrała
Policjanci z Rabki-Zdroju zatrzymali 58-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież znacznej sumy pieniędzy na terenie poczekalni dworca PKP. Mężczyzna nie wiedział, że w środku jest monitoring.
Do Komisariatu Policji w Rabce-Zdroju zgłosił się starszy mieszkaniec gminy Nowy Targ, który poinformował o utracie gotówki. Jak relacjonował, padł ofiarą kradzieży krótko po przyjeździe do Rabki-Zdroju. Sprawcą miał być nieznany mu wcześniej mężczyzna, którego poznał tego samego dnia.
Funkcjonariusze niezwłocznie podjęli czynności wyjaśniające. Analiza zabezpieczonego monitoringu potwierdziła, że doszło do przestępstwa. Jeszcze tego samego dnia ustalono miejsce pobytu podejrzewanego i dokonano jego zatrzymania.
Bójka na ulicy w Łomży. W akcji grupa pijanych nastolatków
Okazało się, że sprawcą jest 58-letni mieszkaniec gminy Rabka-Zdrój, znany już wcześniej policji. Podczas zatrzymania funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli skradzione pieniądze w kwocie 22 400 złotych.
Tak się tłumaczył zatrzymany
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z art. 278 par. 1 Kodeksu karnego. W trakcie składania wyjaśnień twierdził, że nie ukradł pieniędzy, a jedynie "zabezpieczył" je z troski o bezpieczeństwo starszego mężczyzny i zamierzał je zwrócić.
Jak jednak podkreślają śledczy, do zatrzymania doszło wcześniej, zanim podejrzany podjął jakiekolwiek działania w tym kierunku. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.