Siedział w trawie na poboczu. Mężczyzna zadzwonił po pomoc. Leśnicy: prosimy

Wiosną i latem w lasach łatwo natknąć się na młode zwierzęta lub ptaki. Choć wyglądają na porzucone, w większości przypadków nie potrzebują pomocy. Leśnicy apelują: nie zabierajcie ich z natury – to nie sieroty, lecz podloty i młode uczące się życia.

Samotny ptak nie zawsze potrzebuje ratunkuSamotny ptak nie zawsze potrzebuje ratunku
Źródło zdjęć: © Facebook | Nadleśnictwo Międzyrzec, Lasy Państwowe
Danuta Pałęga

Wiosna i początek lata to czas, kiedy w lasach rodzi się nowe życie. Spacerując po lesie, można natknąć się na sarenkę leżącą w trawie, zajączka w gęstwinie albo młodego ptaka siedzącego nieruchomo na ziemi. Dla wielu z nas to widok poruszający i odruchowo chcemy pomóc. Ale właśnie wtedy łatwo o błąd.

Do naszego nadleśnictwa zadzwonił zaniepokojony mieszkaniec, który znalazł na poboczu w lesie młodego ptaka drapieżnego siedzącego w trawie. Okazało się, że był to młody myszołów – podlot uczący się latać – relacjonują leśnicy z Nadleśnictwa Międzyrzec.

Po szybkiej ocenie stanu zdrowia ptaka okazało się, że nie potrzebuje żadnej pomocy. Został tylko lekko podrzucony w powietrze – i odleciał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Leśnik chwycił za telefon i zaczął nagrywać. Młoda bestia czaiła się w krzakach

Podlot to nie pisklę – to etap nauki życia

To nie pierwszy raz, kiedy ludzie mylą młodego ptaka na ziemi z porzuconym pisklęciem. Tymczasem tzw. podlot to ptak, który opuścił już gniazdo, ale wciąż nie potrafi dobrze latać. Rodzice są zazwyczaj w pobliżu – dokarmiają go i pilnują z ukrycia. Obecność człowieka może jedynie spłoszyć dorosłe ptaki i rzeczywiście zagrozić młodemu.

Interweniować należy tylko w wyjątkowych przypadkach: gdy ptak jest ranny, krwawi lub ma wyraźnie uszkodzone skrzydła; gdy nie ma jeszcze piór (czyli jest to pisklę), albo gdy znajduje się w miejscu realnie niebezpiecznym – np. przy drodze czy w zasięgu psów lub kotów.

Podlot myszołowa
Podlot myszołowa. Wystarczyło lekko go podrzucić, by odleciał samodzielnie © Facebook | Nadleśnictwo Międzyrzec, Lasy Państwowe

Dzika natura nie potrzebuje opieki człowieka

Nie tylko ptaki budzą nasz niepokój. Często zdarza się, że ludzie zabierają z lasu młode sarny, dziki czy zające, sądząc, że zostały porzucone. Tymczasem w naturze brak dorosłego osobnika w pobliżu to zupełnie normalna sytuacja – matka oddala się, by nie zwracać uwagi drapieżników. Młode zwierzę nie wydaje głosu, leży cicho i spokojnie – tak właśnie ma być.

Zabierając takie zwierzę z lasu, często skazujemy je na śmierć. Osierocony przez człowieka młody dziki ptak czy ssak rzadko ma szansę przeżyć w sztucznych warunkach, a jego powrót do środowiska naturalnego bywa niemożliwy.

To przypomnienie, że młode ptaki często spędzają trochę czasu na ziemi podczas nauki i nie zawsze oznacza to, że potrzebują pomocy - podkreślono w komunikacie Nadleśnictwa Międzyrzec.

Właśnie dlatego leśnicy proszą, by w razie wątpliwości nie działać pochopnie, lecz – jeśli sytuacja naprawdę tego wymaga – zgłosić obserwację pod odpowiedni numer interwencyjny. Taki numer można znaleźć na stronach internetowych lokalnych nadleśnictw lub u straży miejskiej.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 30.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 30.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"