Skandal na Podkarpaciu. Wyciekło "takie" nagranie kandydatki na radną

Nieczysta gra wyborcza na Podkarpaciu. Ktoś wrzucił do sieci kompromitujące nagranie z kandydatką do rady powiatu w roli głównej. Widać na nim, jak kobieta zrzuca z siebie ubranie i eksponuje swoje wdzięki. Wideo szybko zyskało popularność w miejscowości, z której pochodzi 38-latka.

Kontrowersyjne nagranie obiegło siećKontrowersyjne nagranie obiegło sieć
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay

Do wyborów samorządowych pozostał niespełna miesiąc, w związku z czym kampania wyborcza zaczyna przebierać na sile. Niestety nie wszyscy grają według zasad fair play.

"Super Express" dotarł do nagrania, na którym uwieczniono striptiz jednej z podkarpackich kandydatek do rady powiatu. Wideo obiegło właśnie portale społecznościowe, pojawiły się więc przypuszczenia, że ktoś upublicznił je, żeby skompromitować 38-latkę.

Na nagraniu widać kobietę, która pręży ciało w zmysłowym tańcu, a w pewnym momencie zaczyna zrzucać z siebie ubrania. Najpierw pozbywa się krótkiego czerwonego szlafroka, a potem rozpina stanik, eksponując obfity biust. Jak zauważa "SE", oliwy do ognia dolewa fakt, że na nagraniu ze striptizem w tle wyraźnie słychać głos dziecka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nietypowe odkrycie na łące. 54-latka wpadła na gorącym uczynku

Według "SE", 38-letnia kandydatka na radną jest matką, a na swoim profilu w social mediach zamieściła mnóstwo zdjęć z dzieckiem. W swoim haśle wyborczym zaznaczyła: "Dążymy razem do wspólnego dobra, dlatego chodźcie ze mną".

Uchowaj Boże, żeby radną została!

O nagraniu szybko dowiedzieli się mieszkańcy miejscowości, z której pochodzi kobieta. Niektórzy są zbulwersowani tym, co zobaczyli.

To ma być promocja naszej wsi? Uchowaj Boże, żeby radną została! – powiedziała "Super Expressowi" jedna ze starszych mieszkanek miejscowości.

Nie oznacza to jednak, że kontrowersyjne nagranie definitywnie przekreśliło szanse kandydatki na radną w nadchodzących wyborach. Może się okazać, że dzięki aferze kobieta zyska poparcie niektórych wyborców.

Kiedy ten striptiz pojawił się w Internecie, ludzie zaczęli rozsyłać sobie nagranie i wielu mężczyzn mówiło, że by na nią zagłosowało, bo jest odważna. Na pewno urozmaiciłaby zazwyczaj nudne posiedzenia rady. Ona mogłaby wnieść nową jakość na te posiedzenia – skomentował 40-letni mężczyzna.

Główna zainteresowana nie skomentowała na razie całej sytuacji. Nie wiadomo, kto zadbał o to, by kontrowersyjne wideo obiegło sieć i to na kilka tygodni przed wyborami samorządowymi. "Super Express" ustalił, że sprawą, na prośbę kandydatki na radną, zajęła się już podkarpacka policja. Postępowanie jest w toku.

Wybrane dla Ciebie