Skandal w Kraśniku. Pielęgniarka wpadła na gorącym uczynku

55-letnia pielęgniarka z Kraśnika (woj. lubelskie) była pijana, miała ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Kobieta odpowie za wykonywanie pracy pod wpływem alkoholu w jednej z placówek medycznych na terenie Kraśnika. Usłyszała już zarzut wykonywania czynności zawodowych w stanie nietrzeźwości.

.Pielęgniarka pijana w pracy. Koledzy nie mieli litości
Źródło zdjęć: © Shusterstock

Kilka dni temu w godzinach porannych kraśniccy policjanci zostali powiadomieni przez placówkę medyczną z terenu Kraśnika, że jedna z pielęgniarek może być pod wpływem alkoholu w pracy.

Funkcjonariusze przyjechali na miejsce zgłoszenia i podczas interwencji przebadali alkomatem 55-letnią kobietę. Wynik badania potwierdził, że kobieta jest pijana i ma w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.

Pielęgniarka przyznała się już do zarzucanego jej czynu, teraz odpowie przed sądem za podejmowanie czynności zawodowych w stanie nietrzeźwości, za co grozi wysoka grzywna lub areszt - tłumaczy na stronie internetowej policji z Kraśnika młodszy aspirant Paweł Cieliczko.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pościg ulicami Pasłęku. Rekordowy mandat dla motocyklisty

Dotychczasowe ustalenia nie wskazują aby do czasu podęcia interwencji swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem naraziła pacjentów na utratę życia lub zdrowia, to z kolei stanowiłoby przestępstwo, za które grożą 3 lata pozbawienia wolności.

Smutna powtórka z Kielc

W sierpniu ponad dwa promile alkoholu w organizmie miała położna ze Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka w Kielcach.

Położna został odsunięta od wykonywania obowiązków, a policja prowadzi postępowanie w sprawie wykroczenia. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że tego dnia kobieta nie wykonywała żadnych obowiązków służbowych - tłumaczyła policja. 29-latka już nie pracuje w szpitalu przy ul. Prostej.

Rozstaliśmy się następnego dnia, jeszcze zanim dostaliśmy jakąś oficjalną informację od uprawnionych organów. Kobieta nie miała tego dnia kontaktu z pacjentami, a do badania alkomatem doszło tuż po tym, jak przyszła do pracy na dyżur - mówi Rafał Szpak, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka, cytowany przez "Gazetę Wyborczą".
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie