Skandal w Warszawie. Dyrektorka przyszła tak na lekcje. Oto finał

Dyrektorka szkoły, która prowadziła lekcje, mając dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu, pożegnała się ze stanowiskiem. Nauczycielkę z warszawskiego Ursynowa czeka jeszcze postępowanie dyscyplinarne. Grozi jej nawet wydalenie z zawodu.

Występek 59-letniej dyrektorki nie pozostanie bez konsekwencjiWystępek 59-letniej dyrektorki nie pozostanie bez konsekwencji
Źródło zdjęć: © Google Maps
Marcin Lewicki

Do zdarzenia z dyrektorką Szkoły Podstawowej nr 313 na warszawskim Ursynowie doszło w czwartek, 20 czerwca. Kobieta prowadziła lekcje informatyki na dzieci z klas 1-3. Policja otrzymała anonimowe zgłoszenie, że nauczycielka jest najpewniej pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze postanowili to zbadać.

Dyrektorka placówki została poproszona o wyjście z sali i poddanie się badaniu alkomatem. Okazało się, że nauczycielka jest pijana. W wydychanym powietrzu miała 2 promile alkoholu. O sprawie pisał serwis haloursynow.pl

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jaka pensja dla nauczycieli? Biedroń podał kwotę

Postępowanie dyscyplinarne i degradacja

59-letnia nauczycielka ponosi już konsekwencje swojego czynu. Jak dowiedzieli się dziennikarze TVN24, kobieta została już zdegradowana ze swojego stanowiska.

1 lipca nastąpiła zmiana na stanowisku dyrektora Szkoły Podstawowej nr 313 przy ulicy Cybisa 1. Pełniącą obowiązki dyrektora tej placówki, do czasu wyłonienia kandydata w drodze konkursu, jest pani Monika Strublewska, wcześniej wicedyrektorka SP 313 - przekazała w rozmowie z TVN24 Iwona Janowska, rzeczniczka Ursynowa.

To jednak nie koniec problemów byłej już dyrektorki. Kobietę czeka postępowanie dyscyplinarne prowadzone przez "uprawnione do tego organy". Chodzi o Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli przy Wojewodzie Mazowieckim. Swoje postępowanie prowadzi też policja.

Co grozi nauczycielce? Może zostać ukarana grzywną lub aresztem z artykułu 70 kodeksu wykroczeń (niezdolność do wykonywania czynności zawodowych). Co więcej, dalsze konsekwencje to zwolnienie dyscyplinarne, nagana oraz wydalenie z zawodu.

Wybrane dla Ciebie
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach