Pogrzeb Łukasza Litewki. Rodzina prosi o gest dobroci. W sieci trwa spór
W środę 29 kwietnia w Sosnowcu odbędzie się państwowy pogrzeb posła Lewicy Łukasza Litewki. Rodzina i współpracownicy apelują, by zamiast kwiatów wybrać pomoc potrzebującym, ale w internecie pojawił się pomysł zasypania grobu czerwonymi różami.
Najważniejsze informacje
- Pogrzeb Łukasza Litewki zaplanowano na środę 29 kwietnia w Sosnowcu. Uroczystości będą częściowo publiczne i transmitowane.
- Rodzina oraz Team Litewka proszą, by nie przynosić wiązanek, tylko wykonać "dowolny gest dobroci".
- Na Facebooku pojawiła się zachęta do przynoszenia czerwonych róż na grób, co spotkało się z krytyką w komentarzach.
Pogrzeb 36-letniego posła Lewicy Łukasza Litewki odbędzie się 29 kwietnia w Sosnowcu i będzie miał charakter państwowy. Jak przypomina "Fakt", taka forma pożegnania to najwyższe uhonorowanie zmarłego przez państwo, a informację o decyzji przekazano po komunikacie z Kancelarii Sejmu.
W komunikacie "Team Litewka" pojawia się prośba, by nie przynosić kwiatów i wiązanek. "Prosimy, aby zamiast kwiatów i wiązanek wykonać dowolny gest dobroci. On na pewno wolałby, abyście kontynuowali jego misję i po prostu nieśli dobro" - przekazano.
Organizatorzy zachęcają m.in. do wsparcia osób potrzebujących, zbiórek dla chorych, schronisk oraz organizacji społecznych. Jednocześnie ostrzegają przed fałszywymi zbiórkami w internecie, które podszywają się pod Team Litewka.
Czarzasty pożegnał w Sejmie Łukasza Litewkę. Poruszające nagranie
Równolegle na Facebooku, na profilu Sosnowiec Moje Miasto, pojawia się wpis z zachętą, by osoby obecne na pogrzebie "zarzuciły grób czerwonymi różami" jako "symbol naszej wdzięczności". Autorzy zauważają przy tym, że rodzina prosi o wpłaty na chore dzieci, ale proponują inną formę gestu.
Poddajemy Wam pod rozwagę pomysł, by każda osoba kupiła jedną, czerwoną, symboliczną różę. Będzie to piękny symboliczny gest, tym bardziej że frekwencja będzie ogromna. Nawet gdyby początkowo nie można było podejść pod grób, warto ten piękny kwiat zostawić; pracownicy i wolontariusze z pewnością przeniosą kwiaty do miejsca pochówku bohatera z Sosnowca - czytamy w poście na Facebooku.
W komentarzach pod wpisem wiele osób sprzeciwia się tej inicjatywie i podkreśla konieczność uszanowania próśb rodziny.
A kto to później posprząta? Rodzina? Jeszcze dajmy im robotę fizyczną. Uszanujemy wolę rodziny. To oni najbardziej znali Łukasza. Nie dodajmy im kłopotu ze sprzątaniem. Dziękuję - podkreśla Agnieszka. - Rodzina tego nie chciała. Dlaczego tego nie szanujecie i robicie mętlik w głowie ludziom? Jest jak byk napisane na profilu Łukasza. Prośba była ponawiana - pisze Magdalena.
Tragiczna śmierć Łukasza Litewki
Łukasz Litewka zginął w wypadku, który miał miejsce w czwartek (23 kwietnia) po godz. 13 na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. Jak ustalono, 36-letni poseł jechał rowerem leśną drogą.
Wówczas doszło do czołowego zderzenia z samochodem marki Mitsubishi, którym kierował 57-letni kierowca. Poseł zginął na miejscu. Jak wykazała sekcja zwłok, przyczyną śmierci były rozległe obrażenia kończyn dolnych, które doprowadziły do wykrwawienia.
Prokuratura ujawniła, że kierowca Mitsubishi został poddany wstępnemu badaniu alkomatem, które nie wykazało obecności alkoholu w organizmie. Mężczyźnie postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci Litewki. Przyznał się do zarzucanego czynu. Grozi mu do 8 lat więzienia.
Uroczystości żałobne będą częściowo publiczne i transmitowane. Przed pogrzebem jego bliscy i współpracownicy proszą uczestników o konkretną formę upamiętnienia.