Słowa wiceministra klimatu. Ta zapowiedź wstrząsnęła przyrodnikami

Wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka zapowiedział zgodę na wznowienie polowań na łosie oraz zaprezentował plan na zwiększenie liczby myśliwych w Polsce. Zapowiedź ta wstrząsnęła środowiskiem przyrodniczym.

Wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka Wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka
Źródło zdjęć: © Facebook

To już trzecia próba zniesienia moratorium na ten gatunek. Poprzednio taki pomysł przedstawiał minister Jan Szyszko, jednak nie został zrealizowany. Jeszcze w kwietniu ubiegłego roku ówczesny szef resortu, Michał Woś zapewniał, że nie ma planów na wznowienie polowań na łosie.

Nie jestem zwolennikiem zniesienia memorandum na odstrzał łosia i w tym zakresie Ministerstwo Środowiska nie podejmuje żadnych prac - mówił wówczas Woś.

Zdaniem Radosława Michalskiego z Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze "próby wznowienia polowań na łosie wynikają z nieustających zabiegów lobby łowieckiego".

Poza argumentem o wzbogaceniu oferty łowieckiej nie ma żadnych innych uzasadnionych powodów zniesienia moratorium. Podobnie nierzeczywiste są szacunki dotyczące liczebności łosia. Są one niedokładne, ponieważ nie da się precyzyjnie policzyć osobników tego gatunku, a eksperci twierdzą, że mogą być dwukrotnie a nawet trzykrotnie zawyżone - podkreśla Michalski.

Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze twierdzi, że wznowienie polowań będzie wyrokiem na łosie z Biebrzańskiego Parku Narodowego, które w okresie jesienno-zimowym mogą wychodzić poza jego granice w poszukiwaniu pokarmu. Jak podkreśla Radosław Michalski, łoś nie stanowi zagrożenia ani dla polskich lasów, ani dla polskich rolników.

Szkody w rolnictwie, na które powołuje się wiceminister Siarka są podnoszone na wyrost, ponieważ nie jest tak łatwo zidentyfikować gatunku odpowiedzialnego za ewentualne straty w uprawach. Widocznie po nieudanej próbie z 2017 roku, teraz przedstawiciel resortu szuka nowych argumentów - dodaje Michalski.

Przyrodnicy ruszyli z akcją na rzecz ochrony łosia

Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze właśnie rozpoczęła akcję na rzecz podtrzymania moratorium i wpisania łosia na listę gatunków chronionych. "Tylko w ten sposób będziemy w stanie sprawić, że decyzje o losie łosi będą poprzedzone rzetelnymi badaniami i będą odbywać się w gronie ekspertów zajmujących się badaniem łosi, a nie związanych z łowiectwem" - przekonują przyrodnicy.

Tłumy na cmentarzach już się zaczęły. Drożeją też znicze i kwiaty

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zimowy paraliż trwa. 86 interwencji PSP
Zimowy paraliż trwa. 86 interwencji PSP
Konduktor aż zrobił zdjęcie. Tak kobieta zachowała się na peronie
Konduktor aż zrobił zdjęcie. Tak kobieta zachowała się na peronie
Spotkali żubra na drodze. O włos od tragedii
Spotkali żubra na drodze. O włos od tragedii
Niemcy zapraszają do Polski. Padła data. Konkretny powód
Niemcy zapraszają do Polski. Padła data. Konkretny powód
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Pjongjang testuje rakiety.  "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
Pjongjang testuje rakiety. "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.