Uczennica szkoły podstawowej zmodyfikowała zdjęcie znalezione w internecie w taki sposób, aby koleżanka wyglądała na nim na nagą. Następnie, jak opisuje "Fakt", pokazywała kompromitującą fotografię znajomym.
Sprawa trafiła do sądu rodzinnego, który zastosował najłagodniejszy środek wychowawczy, czyli upomnienie. Ani 16-latka, ani jej matka początkowo nie były świadome, że sprawa ma poważne konsekwencje.
Dane 16‑latki trafiły do rejestru przestępców seksualnych. Główne zainteresowane dowiedziały się o tym dopiero po fakcie.
16-latka w "rejestrze pedofilów"
Przypomnijmy - w 2017 r. weszła w życie ustawa o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczości na tle seksualnym. Na jej mocy ruszył Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, potocznie nazywany "rejestrem pedofilów". Znajdują się w nim sprawcy najpoważniejszych przestępstw seksualnych, m.in. ci, którzy dopuścili się zgwałcenia małoletniego.
W przypadku 16-latki, po uprawomocnieniu wyroku do domu przyszło zawiadomienie, z którego wynikało, że dziewczyna została oficjalnie wpisana do Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 (...) w Rejestrze (...) gromadzi się dane m.in. o osobach nieletnich – wyjaśniła "Faktowi" Kamilla Dołowska z Biura RPO.
Jak dodała, "skutek w postaci wpisu danych nieletniego do Rejestru następuje automatycznie, z mocy samej ustawy".
Ani matka, ani córka nie wiedziały wcześniej, że taki będzie finał sprawy, ponieważ - jak wyjaśnia infor.pl - "przepisy nie nakazują sądowi informowania stron o tym dramatycznym skutku ubocznym na żadnym etapie postępowania".
Rzecznik postuluje, aby sąd rodzinny miał obowiązek zawrzeć w orzeczeniu rozstrzygnięcie w tej kwestii (projekt zmian nie trafił jeszcze do Sejmu).
Rzecznik Praw Obywatelskich przystąpił do postępowania wnosząc o uzupełnienie orzeczenia sądu o stwierdzenie, że danych nieletniej nie zamieszcza się w Rejestrze — przekazano "Faktowi".
Nie wiadomo, jaka będzie decyzja sądu rodzinnego w tej sprawie. Być może uzna on, że wpis do Rejestru w tym przypadku jest zbyt surowy.
Jeśli tak się nie stanie - jak przypomina RPO - "dane nieletniego zostaną usunięte (...) po upływie 10 lat od dnia ukończenia (...) 18 roku życia".