Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Łukasz Maziewski
Łukasz Maziewski
|
aktualizacja

Sojusz z udziałem Polski. "Ukraina to 50 proc. naszego bezpieczeństwa"

141
Podziel się:

Ogłoszenie zawarcia brytyjsko-ukraińsko-polskiego paktu zostało przełożone. Do Kijowa nie dotarła z powodu choroby brytyjska szefowa MSZ Liz Truss. Sojusz ma być zacieśnieniem współpracy między państwami. Eksperci wskazują, że takie trójstronne porozumienie może być korzystne dla wszystkich zainteresowanych.

Sojusz z udziałem Polski. "Ukraina to 50 proc. naszego bezpieczeństwa"
Ukraina, Wielka Brytania i Polską stworzą nowy sojusz. Gen. Stanisław Koziej chwali polskie władze (PAP)

Pakt miał być oficjalnie ogłoszony we wtorek, jednak na Ukrainę nie doleciała Liz Truss. Brytyjska minister spraw zagranicznych ma COVID. Opóźni to ogłoszenie, ale idea porozumienia pozostaje - podaje brytyjska redakcja BBC.

Informację o zawarciu porozumienia między państwami podało ukraińskie BBC. Według radia głównym zadaniem nowego układu ma być przeciwdziałanie rosyjskiemu zagrożeniu i wspólna praca na rzecz bezpieczeństwa w Europie. Jedną z przyczyn powstania takiego sojuszu jest duże ryzyko rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Taki sojusz w kryzysowej sytuacji na kontynencie może być - jak wskazują eksperci - dobrym ruchem i przynieść korzyści wszystkim stronom. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej mówi w rozmowie z o2.pl, że to dobry krok.

Za takie działania, za gotowość do porozumienia tego rodzaju, trzeba nasze władze pochwalić. Bo znaczy to, że są zainteresowane problematyką Ukrainy i utrzymaniem jej na kursie zachodnim. I bardzo słusznie, bo wolna, niepodległa Ukraina to 50 proc. naszego bezpieczeństwa. Gdyby ten kraj wpadł w ręce Rosji, to mielibyśmy zagrożenie nie tylko na północy – myślę o obwodzie kaliningradzkim – ale także na całej flance wschodniej - mówi gen. Koziej.

Przekonuje, że gdyby Rosja weszła na Ukrainę i przekreśliła jej dotychczasową, prozachodnią i współpracującą z NATO i Unią Europejską politykę, położenie NATO byłoby trudne. Tak jak dziś niekorzystne jest – mimo wszystko – położenie strategiczne Rosji.

Dziś, jak mówi gen. Koziej, Putin chciałby zrobić z Ukrainy drugą Białoruś – podporządkowaną, zwasalizowaną, podległą. I to może być celem działań Rosji i jej władz – instalacja na Ukrainie bardziej przychylnego Rosji rządu. Nie tak prozachodniego, a prorosyjskiego.

Zobacz także: Polska pomoże militarnie Ukrainie? Leszek Miller o "jasnej strategii"

Dlaczego takie porozumienia jest w ocenie generała korzystne? Po pierwsze wskazuje on na to, że w tego rodzaju inicjatywach, mniejszych niż NATO, po prostu łatwiej jest wypracować wspólne stanowisko w zakresie bezpieczeństwa. Na co wpływ ma przede wszystkim mniejsza liczba członków.

Tak jest np. w naszym partnerstwie strategicznym z USA. Ich wojska są tu obecne i to stwarza szansę na ewentualne szybsze ich użycie, bez czekania na uruchomienie procedur całego NATO w razie kryzysu lub zagrożenia. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdzie trudniej o konsensus. Sytuacji, które stwarzają dla sojuszu najbardziej prawdopodobne dzisiaj zagrożenia hybrydowe, agresją podprogową, poniżej progu otwartej wojny. Dobrze więc, że równolegle z NATO mamy takie partnerstwo strategiczne z mocarstwem globalnym i że pojawia się idea takiegoż partnerstwa z Wielką Brytanią i Ukrainą. Wielka Brytania nie jest członkiem UE, ale jest mocno zainteresowania tym, co dzieje się na wschodniej flance NATO. I tu jest zbieżność ich interesów z interesami Polski. Oraz Ukrainy. Ale nie porównujmy, oczywiście, takiego porozumienia z sojuszem, jakim jest NATO, czy nawet z najnowszym sojuszem brytyjsko-amerykańsko-australijskim AUKUS. To raczej nie ten poziom współpracy - podkreśla były szef BBN.

Sojusz z szansami na eksport?

Podobnie spogląda na temat sojuszu dr Michał Piekarski z Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego. W rozmowie z o2.pl mówi, że sojusz może być próbą budowy długofalowego rozwiązania uzupełniającego NATO.

Widoczna już wcześniej była brytyjska aktywność, zwłaszcza na rynku zbrojeniowym, mówiąc i o Polsce (programy zbrojeniowe Miecznik i Narew), i o Ukrainie, gdzie dostarczone mają być nowe okręty wojenne. A aktywność na tym polu tworzy jednocześnie podstawy do dalszej współpracy. Co więcej - ostrożne zachowanie Niemiec oznacza, ze jeden z najsilniejszych graczy w polityce europejskiej niejako oddaje pole innym i Brytyjczycy wyraźnie chcą w to miejsce wejść. W tym sojuszu Brytyjczycy byliby dostawcami zaawansowanej techniki wojskowej oraz państwem mającym przecież status stałego członka RB ONZ - ocenia Piekarski.

Dodaje, że taki sojusz jest korzystny dla Polski, gdyż zyskujemy wsparcie poważnego gracza na arenie europejskiej, a jednocześnie wzmacnia to też Ukrainę. Minusem jest jego zdaniem to, że działanie sojuszu zależy od woli najsilniejszego jego członka. Jeśli jednak dałoby się zakreślić ramy długofalowej współpracy przemysłowej, to takie zagrożenie może maleć.

Zastrzeżenia ma za to były szef Wojskowych Służb Informacyjnych, gen. Marek Dukaczewski.

Można mieć wątpliwości co do tego porozumienia czy paktu. Najlepszą odpowiedzią dla Putina byłaby europejska solidarność a my wchodzimy w pakt z państwem, które jest w NATO ale nie jest członkiem UE, oraz państwem, które nie jest ani członkiem Unii, ani NATO, w imię niejasnych ustaleń - mówi o2.pl.

Z kolei były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski powiedział o2.pl, że na razie to tylko zapowiedź podpisania paktu, a komentować będzie dopiero po zapoznaniu się ze szczegółami.

"Suwerenna Ukraina jest w interesie całej Europy"

O znaczeniu Ukrainy dla bezpieczeństwa Polski i Europy mówił we wtorek Mateusz Morawiecki w czasie wizyty w Kijowie. Podkreślił też, że uruchamiając Nord Stream II niemieckie władze "nabijają pistolet Putinowi".

Bezpieczeństwo jest tą absolutnie podstawową wartością, od której wszystko można dopiero rozpocząć. To znaczy normalne życie gospodarcze, handel międzynarodowy i coraz bogatsze życie społeczno-kulturalne. W tym też kontekście należy patrzeć na format rozwijany najpierw przez naszych ministrów spraw zagranicznych w ostatnich miesiącach, gdzie Wielka Brytania jest jednym z filarów NATO - zauważył Morawiecki.

Premier podkreślił, że Wielka Brytania jest jednym z głównych partnerów handlowych Polski i również zdaje sobie sprawę z "tak zwanych długich ramiom Moskwy". – Doświadczyli tego chociażby niedawno podczas ataku na Siergieja Skripala w Salisbury, ale i wcześniej wiemy doskonale jak rosyjskie służby specjalne działały na terytorium Wielkiej Brytanii – powiedział Morawiecki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(141)
historyk
6 miesięcy temu
Do szkoły, i to nie ministra C. !!!! Zapomnieliście, jak UK nas wpier.... w bajzel z hitlerem ??? Polska "meczennikiem" i "frajerem" - zachodu ! Otwórzcie oczy ! UK i US (konflikt z Chinami) potrzebuja frajera, którego JUŻ rzucili na pożarcie Putinowi !! Znowu mamy sie wykrwawić i uczyć rosyjskiego dla anglosaskich biznesów ????????????????????! Pobudka! Bo mało czasu zostało.
Terkos
6 miesięcy temu
Bandyckie rządzie z PiS żaden Polak nie będzie walczył za Upadlinie chyba że wy chcecie ginąć za nich to gincie przy najbliższych wyborach wystawiamy wam laurka dosyć rządom zdrajców Polski i miłośników UPAdliny
Patriot
6 miesięcy temu
Te kuzwy z PiS chca nas umoczycwe we wlasnej krwi ten sojusz nic dobrego nie wrozy dla Polski trzeba jak najszybciej odsunąć ten rzad od władzy a szkodników Polski osądzić i porządnie ukarac albo wygnac na Upadlinie bilet w jedna stronę my nie chcemy sojuszu z bandytami z Kijowa
Mark
6 miesięcy temu
Skandal! znowu będziemy ginąc za kogoś i to za ukrainę. nie w swojej sprawie za kraj nam wrogi.
Adam N 1973
6 miesięcy temu
Pomoc Ukrainie jest wbrew żywotnym interesom Polski!! Ukraińcy szukają głupich, a znając naszych rządzących, nie tylko z PiS, ale też opozycji, mają duże szanse. Jeśli PiS zawrze sojusz z Ukrainą i Anglią, to chyba przestanę na nich głosować. Dotąd PiS zrobił wiele dobrego dla Polski. Ale to jest wybór złej drogi, szkodliwej dla kraju. PO przez wysługiwanie się Niemcom zasłużyła na miano partii antypolskiej. Teraz PiS chce się wysługiwać Ukrainie i Anglii. To ZDRADA. Nie jesteśmy mocarstwem. Nie mamy broni atomowej, nasz PKB to 650 mld dolarów, nie 1,3 BILIONA dolarów. PiS nic nie zrozumiał z wojny 1920. Wyprawa kijowska Piłsudskiego skończyła się tym że bolszewicy o mało co nie zdobyli Warszawy, Polska przegrała na rzecz Niemiec plebiscyt na Warmii i Mazurach i zrezygnowała na rzecz Czechosłowacji z Zaolzia. Granice jakie uzyskaliśmy z ZSRR były o wiele mniej korzystne, o ponad 100 km przesunięte na zachód niż wcześniej proponował Lenin. Jeśli prawda o tym kompletnym IDIOTYZMIE, jakim miałoby być utworzenie sojuszu Polski z Ukrainą i Anglią, to lepiej dla nas Polaków, żeby Putin jak najszybciej zaatakował Ukrainę, jutro, pojutrze, a niechby dzisiaj popołudniu. To ostudzi tych idiotów w naszym rządzie którzy chcą nas w to wpakować. Anglicy szkodzili nam od XVII wieku i zaczęli właśnie od wspierania buntu Chmielnickiego przeciwko Rzeczypospolitej. A w II wojnie światowej przysporzyli nam prawie tyle strat co ZSRR. Tak naprawdę w II wojnie światowej mieliśmy trzech wrogów: III Rzeszę, ZSRR i najbardziej podstępnego: Anglię. No i jeszcze Ukraińcy skorzystali z okazji, by wymordować ile się da naszej ludności cywilnej, którą AK pozostawiła samą sobie, bo dostała rozkaz by nie walczyć z UPA. Doszło do tego że przed UPA bronili naszą ludność Niemcy a nawet sowieccy partyzanci. A teraz nasi idioci w rządzie chcą sojuszu z Ukrainą i Anglią!! Klęska Ukrainy byłaby dla Polski korzystna! Nie chcę wyjaśniać dlaczego. Ale podam jeden przykład. Jeśli Putin zajmie Odessę i odetnie Ukrainę od morza, ta będzie musiała korzystać z portów Rumunii i Polski. W tej chwili to Ukraina odcięła transport kolejowy do nas! Ukraińcy na bezczelnego chcą na nas wymusić byśmy uprzywilejowali ich firmy przewozowe. Nasze firmy transportowe opanowały w UE znaczną część rynku przewozów TIRami. Ukraińcy nie są w UE, a chcą nas z tego biznesu wygryźć. Jeśli oberwą od Putina to otrzeźwieją i wtedy może da się z nimi współpracować
ancz
6 miesięcy temu
Sojusz z ukrainą, wyjątkowo niemądry i szkodliwy odruch...
vojak
6 miesięcy temu
Stasiek będzie zachwalać każdą decyzję rządu, nawet sojusz z kacapami i wyjście z NATO.
Zyx
6 miesięcy temu
Jaki sojusz? Czy Polacy wyrazili zgodę? To zdrada Polski.
Patriota
6 miesięcy temu
Zdrajców Polski, którzy chcą uwikłać bezbronną Polskę w wojnę z potęgą światowa, nuklearną Rosja, czyli wymordować Polaków i zlikwidować Polskę należy postawić przed pluton egzekucyjny
Polak
6 miesięcy temu
Szoguna za takie wypowiedzi nalezy natychmiast zdegradowac, aresztowac i pozbawic uprawnien emerytalnych. Konflikt z Rosja to dla Polski śmirć milionow Polaków, całkowite zniszczenie kraju i koniec państwa polskiego. Czym kukły mośkowe chcą pokonać mocarstwo nuklearne!!!
Bruce Lee
6 miesięcy temu
Władimir już dawno powinien zaorać ukraine, ukraina to następny cel UE po Polsce na przeniesienie taniej siły roboczej i dymanie ukrów. Polska 18 lat w UE i żeby co niektórym ludziom brakowało na chleb. Do tego doprowadziły antypolskie rządy PO i PiS
Ewa
6 miesięcy temu
Unia i Stany mają chrapkę na Ukrainę. Widzą ze juz Polaków nie mają jak dociskać i dymać, to teraz czas na ukraine, tania siła Robocza do domena EU.
bolo
6 miesięcy temu
Angole myślą o sobie i wiedzą . że tylko Polacy z EU im pomogą
Emeryt
6 miesięcy temu
Jak taką bzdurę mógł wymyślić generał? Nie dziwił bym się dziecku, ale generał naszego kraju?
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić