Spadł z ok. 3 metrów. Nietypowa akcja ratunkowa na poligonie w Wyciążkowie
W trakcie prac budowlanych na poligonie w Wyciążkowie doszło do poważnego wypadku. Poszkodowany mężczyzna trafił do szpitala po nietypowej akcji ratowniczej.
Najważniejsze informacje
- Pracownik spadł z wysokości trzech metrów na dach budynku.
- Utrudniony dostęp do poszkodowanego wymagał użycia technik linowych.
- Strażacy z Leszna i ratownicy medyczni działali na miejscu przez dwie godziny.
W poniedziałkowy poranek na poligonie wojskowym w Wyciążkowie, nieopodal Leszna, doszło do poważnego wypadku. Pracujący na wysokości mężczyzna spadł z nadbudowy technicznej na dach budynku w budowie. Upadek z trzech metrów zakończył się podejrzeniem urazu miednicy oraz nogi.
Trudne warunki dla ratowników
Jak informuje "Fakt", sytuację utrudniał fakt, że miejsce zdarzenia było trudno dostępne z uwagi na roztopy. Nietypowa akcja ratunkowa wymagała użycia technik linowych, gdyż standardowe zastosowanie drabiny mechanicznej było niemożliwe.
Turyści muszą pamiętać. Jeden znak może uratować
Na miejscu zjawili się strażacy z Leszna oraz ratownicy medyczni. - Mężczyzna spadł z przestrzeni nadbudowy technicznej na dach budynku, który był w budowie - powiedział "Faktowi" kpt. Szymon Kurpisz, zastępca komendanta miejskiego PSP w Lesznie.
Działania ratunkowe trwały niemal dwie godziny. Ratownicy, przy użyciu lin, zdołali bezpiecznie ewakuować poszkodowanego. Dzięki skutecznej interwencji, specjalistyczna jednostka ratownictwa wysokościowego z Poznania nie była potrzebna.
Poszkodowany 35-latek został przewieziony do szpitala, gdzie otrzymał niezbędną pomoc medyczną. Choć doznał obrażeń miednicy i nogi, pozostał przytomny przez cały czas trwania akcji.