Spięcie w Davos. Prezes Europejskiego Banku Centralnego opuściła spotkanie

Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos doszło do spięcia między przedstawicielami USA i Europy. Christine Lagarde, prezes Europejskiego Banku Centralnego wyszła z prywatnej kolacji po krytyce Howarda Lutnicka, sekretarza handlu USA pod adresem Unii Europejskiej.

Karol Osiński
Christine Lagarde
Christine Lagarde  (© Getty Images | Bloomberg)

Najważniejsze informacje

  • Podczas prywatnej kolacji w Davos doszło do ostrej wymiany zdań o konkurencyjności Europy.
  • Christine Lagarde opuściła spotkanie po komentarzach dotyczących energii i strategii gospodarczej UE.
  • Europejski Bank Centralny nie wydał oświadczenia. Biuro Howarda Lutnicka także nie skomentowało.

W Davos, gdzie trwa Światowe Forum Ekonomiczne, pojawił się nowy wątek napięć między USA a Europą. Według relacji opisywanych przez serwis Bloomberg, podczas prywatnej kolacji doszło do ostrej oceny europejskiej konkurencyjności i polityki energetycznej. To po tych uwagach szefowa Europejskiego Banku Centralnego, Christine Lagarde, miała zdecydować o wyjściu z sali.

Źródło podaje, że obecne na zamkniętym spotkaniu wskazują, że krytyka dotyczyła pozycji Europy na globalnych rynkach i jej strategii gospodarczych. Gospodarczy rozdźwięk miał narastać w miarę, jak ton wypowiedzi stawał się bardziej zdecydowany. W efekcie reakcje uczestników były skrajne, a atmosfera – napięta.

Spięcie w Davos. Prezes Europejskiego Banku Centralnego opuściła spotkanie

Część rozmówców cytowanych przez Bloomberg interpretowała całą sytuację jako odpowiedź na wcześniejsze, podkreślane w Davos deklaracje europejskich liderów o "jedności i sile finansowej". Decyzja Lagarde o opuszczeniu kolacji została odczytana jako symboliczny znak narastającej różnicy zdań między dwoma kluczowymi blokami gospodarczymi. Taka interpretacja pokazała, że spór nie dotyczy tylko liczb i wskaźników, ale również politycznych akcentów.

Po wydarzeniu Europejski Bank Centralny nie odniósł się oficjalnie do doniesień. Według Bloomberg, biuro Howarda Lutnicka także nie przekazało stanowiska. Brak komentarzy z obu stron dodatkowo podsycił spekulacje na temat kulis i znaczenia całego zdarzenia w kontekście relacji transatlantyckich.

Z informacji przytaczanych przez portal wynika, że oś sporu przebiegała przez politykę energetyczną i bieżącą pozycję Europy w globalnej rywalizacji. To tematy, które w Davos wracały w licznych panelach i kuluarowych rozmowach. W tym przypadku padły jednak słowa, które – jak relacjonują źródła – mogły zostać odebrane jako szczególnie dotkliwe dla europejskich uczestników spotkania.

Wybrane dla Ciebie
Armia Putina zadała cios. Nie żyje ukraiński dowódca
Armia Putina zadała cios. Nie żyje ukraiński dowódca
Centrum Katowic. Nagle je zauważył. Naliczył 7 sztuk
Centrum Katowic. Nagle je zauważył. Naliczył 7 sztuk
Nie żyje siódmy żołnierz z USA. Ujawniono jego nazwisko
Nie żyje siódmy żołnierz z USA. Ujawniono jego nazwisko
"Z godnością". Putin zwrócił się do Chameneia. Mocne zapewnienia
"Z godnością". Putin zwrócił się do Chameneia. Mocne zapewnienia
Przemysław Czarnek kandydatem na premiera. Oto co mówią jego sąsiedzi
Przemysław Czarnek kandydatem na premiera. Oto co mówią jego sąsiedzi
LOT wydłuża zawieszenie. Tutaj nie polecimy. Co najmniej do 28 marca
LOT wydłuża zawieszenie. Tutaj nie polecimy. Co najmniej do 28 marca
Kolejny pocisk zestrzelony. Turcja ostrzega Iran. "W trybie pilnym"
Kolejny pocisk zestrzelony. Turcja ostrzega Iran. "W trybie pilnym"
Okradli 105-letnią staruszkę. Wyrzuciła 45 tys. zł przez okno
Okradli 105-letnią staruszkę. Wyrzuciła 45 tys. zł przez okno
To nie fotomontaż. Były ich tysiące. Nagrane na polu
To nie fotomontaż. Były ich tysiące. Nagrane na polu
Znowu się zaczęło. Ręce opadają. Pokazali zdjęcia
Znowu się zaczęło. Ręce opadają. Pokazali zdjęcia
Tłumy w Teheranie. Nowy najwyższy przywódca Iranu obejmuje władzę
Tłumy w Teheranie. Nowy najwyższy przywódca Iranu obejmuje władzę
13-latka leżała na ławce w parku. Świadkowie wezwali pomoc
13-latka leżała na ławce w parku. Świadkowie wezwali pomoc