Spotkała księdza w bloku. "Do mnie proszę nie dzwonić"

Ksiądz Daniel Wachowiak z parafii pw. Św. Brata Alberta w podpoznańskich Koziegłowach kontynuuje wizytę duszpasterską "na zaproszenie". Proboszcz opisał w mediach społecznościowych sytuację, która go spotkała, gdy wchodził do bloku odwiedzić wiernych.

KsKs. Daniel Wachowiak w odwiedzinach u parafian.
Źródło zdjęć: © Facebook

Kolęda odbywa się w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Jest to czas pogłębienia więzi z Bogiem, z bliskimi i ze wspólnotą parafialną. Kolęda jest oficjalną wizytą duszpasterską, a przyjęcie kapłana jest wyrazem naszej wiary i przywiązania do Kościoła.

Nie wszyscy jednak oczekują wizyty księdza z niecierpliwością. Od pandemii wiele parafii zapoczątkowało zapisy parafian, którzy pragną przyjąć księdza w swoim domu - to tzw. kolęda "na zaproszenie".

Tak też wizyta duszpasterska wygląda w parafii pw. Św. Brata Alberta w podpoznańskich Koziegłowach. Mimo to proboszcz parafii wciąż spotyka się z różnymi zachowaniami parafian. Oto co usłyszał ostatnio od pewnej kobiety, która była na spacerze z psem, podczas gdy ksiądz wchodził do jej bloku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zmiany w Kościele. Kary również dla wiernych?

Kolęda "na zaproszenie" to sytuacja, gdzie nikt nie mówi, iż nie chce spotkania. Idąc jednak dzisiaj do parafian, którzy złożyli deklarację kolędową, wchodząc do bloku, usłyszałem od kobiety na spacerze z psem "do mnie proszę nie dzwonić, ja nie przyjmuję". Antykultura ateusza - napisał w serwisie X (dawnym Twitterze) ks. Daniel Wachowiak.

- Klasyczna sytuacja z gatunku "ale to pani dzwoni" - zauważa jedna z internautek. "Nawet jej jakoś tak odpowiedziałem" - odpisał w komentarzu ksiądz.

W Polsce kolęda zazwyczaj rozpoczyna się po świętach Bożego Narodzenia i trwa do 2 lutego, czyli do święta Ofiarowania Pańskiego/Matki Bożej Gromniczej.

Wybrane dla Ciebie
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."