Spowiedź przemytnika migrantów. "Ci ludzie umierają na granicy i pomagam im jak mogę"

W związku z kryzysem migracyjnym coraz więcej osób chwyta się szansy na nielegalny zarobek, jaką jest przemyt uchodźców. "Super Express" dotarł do jednego z przemytników, który został zatrzymany podczas przewozu ludzi znad polsko - białoruskiej granicy do Niemiec. Pan Tobias wytłumaczył, na czym polega jego zajęcie, dlaczego to robi i ile na tym zarabia.

Przemytnik migrantów opowiedział o kulisach tego procederu Przemytnik migrantów opowiedział o kulisach tego procederu
Źródło zdjęć: © PAP

48-letni obywatel Niemiec Tobias S. został w czwartek zatrzymany przez policję, kiedy przewoził z lasu dwóch migrantów - Irakijczyka i Syryjczyka. Próbował przekonywać mundurowych, że jest turystą i wiezie autostopowiczów, ale ci nie dali mu wiary. Mężczyzna spędził noc na komisariacie, prokurator domagał się 6 miesięcy więzienia i 4000 zł grzywny.

Przemyt ludzi kwitnie

Sąd ostatecznie oczyścił Niemca z wszelkich zarzutów, jednak po wyjściu z gmachu czekała już na niego Straż Graniczna. Mężczyzna otrzymał 2,5 roczny zakaz wstępu do Polski, od którego się odwołał.

Twierdzi, że nie zaproponowano mu adwokata z urzędu, nie otrzymał też jeszcze swojego telefonu ani samochodu. - Pewnie chcą zebrać informacje o uchodźcach, ale zdążyłem wykasować kontakty - powiedział "Super Expressowi".

Czy to się opłaca?

Pan Tobias za przejazd miał otrzymać 1 tys. euro, płatny po przyjeździe do Lipska. Nie zdążył jednak odebrać wynagrodzenia. Mężczyzna przyznał, że nie był to jego pierwszy raz, kiedy przewoził migrantów z polsko-białoruskiej granicy na teren Niemiec.

48-latek pojawił się w Polsce już w październiku. Zabrał wtedy z lasu dwoje dzieci i trzech mężczyzn. Zarobił na tym łącznie 3 tys. zł. W rozmowie z "Super Expressem" wyznał jednak, że to nie pieniądze skłaniają go do udziału w procederze.

"To dobrzy ludzie"

Przejazd w tą i z powrotem to wydatek ok. 400 euro. Ale tu nie o pieniądze chodzi. Jako architekt zarabiam między 5 a 10 tys. euro miesięcznie. Tu chodzi o ratowanie życia. Ja nic złego nie zrobiłem. Ci ludzie umierają na granicy i pomagam im jak mogę. To dobrzy ludzie, tacy jak ja czy pan - powiedział Tobias S.

Przemytnik zdradził także, skąd czerpie informacje o tym, skąd i jak zabrać uchodźców. Jak się okazuje, koordynuje to jego przyjaciel pochodzenia irackiego z Lipska. - On ma kontakt z uchodźcami wywiezionymi przez Łukaszenkę. Ja jadę pod granicę i czekam, aż potrzebujący pomocy ludzie wyślą pinezkę z lokalizacją - wyjaśnia. Po dotarciu do Lipska migranci najczęściej jadą BlaBlaCarem do Berlina, gdzie czekają na nich rodziny i przyjaciele.

Pierwsi migranci wrócili z Białorusi do Iraku. "Rażono nas prądem, pryskano gazem i wodą"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników
Wyniki Lotto 10.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 10.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Leśnicy zaniemówili. Leżała zakopana w liściach. "Niezwykle rzadki okaz"
Leśnicy zaniemówili. Leżała zakopana w liściach. "Niezwykle rzadki okaz"
Oddali swoje ciała nauce. Znany profesor wśród donatorów. Wyjątkowe kadry
Oddali swoje ciała nauce. Znany profesor wśród donatorów. Wyjątkowe kadry
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest