Spóźnił się na pociąg z Berlina. Znalazł sposób, by wrócić i nie płacić za bilet

Polak wykupił bilet powrotny na pociąg z Berlina do Warszawy. W drodze na dworzec okazało się, że nie zdąży na pociąg do domu. Mężczyzna nie musiał jednak kupować kolejnego biletu na późniejszy pociąg. Mógł kontynuować podróż, mimo że na właściwy pociąg spóźnił się z własnej winy. Jak to zrobił?

.Polak znalazł sposób, by wrócić pociągiem z Berlina, choć się spóźnił na swoje połączenie
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

W rozmowie z "Faktem" Polak opowiedział o tym, jak wrócił z Berlina do Warszawy mimo spóźnienia się na swój pociąg, na który miał wykupiony bilet. Gdy mężczyzna przyjechał na dworzec Ostbahnhof w Berlinie wiedział już, że nie zdąży na pociąg.

Na samym początku się śmiałem. Chyba nie zdawałem sobie sprawy z powagi sytuacji. Poszedłem do biura Deutsche Bahn i wziąłem bilecik kolejkowy. Mina mi trochę zrzedła, kiedy okazało się, że przede mną jest sporo osób i czas oczekiwania na rozmowę z kasjerem wynosi ok. 45 min - tłumaczy Polak.

Polski podróżnik postanowił nie czekać, ale wsiąść w kolejny pociąg do Warszawy. Od razu zwrócił się do konduktora.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Samolot na torach przed pędzącym pociągiem. Mrożące krew w żyłach nagranie z Los Angeles

Zaskoczenie przeżyłem, kiedy podszedłem do niemieckiego konduktora. Pokazałem mu swój bilet. Ten spojrzał na niego i od razu powiedział, że to dokument przejazdu na poprzedni pociąg. Wyjaśniłem, że spóźniłem się na niego. Konduktor powiedział, że rozumie i że teraz tak niestety bywa, i żebym sobie poszedł do wagonu restauracyjnego albo usiadł na korytarzu i jechał dalej - opowiada mężczyzna ("Fakt").

Polak trochę się zdziwił, ale nie wdawał się dyskusję. Gdy pociąg przekroczył polską granicę podróżnik udał się do kierownika pociągu. Kolejarz wytłumaczył mężczyźnie, że istnieje możliwość przejazdu na bilecie z poprzedniego pociągu.

- Polski konduktor wytłumaczył mi, że jego niemiecki kolega uznał, że spóźniłem się na swój pociąg z winy DB. Inaczej mówiąc, że nie zdążyłem na przesiadkę, bo jakiś inny pociąg nie dojechał na czas. Potem sprawdziłem, że tego dnia było wiele takich spóźnień. Na przykład pociąg z Monachium na Berlin-Ostbahnhof spóźnił się 12 minut. Gdybym nim jechał, to nie zdążyłbym na pociąg do Warszawy - mówił.

Z uwagi na to, że polski konduktor nie miał możliwości sprawdzić z czyjego powodu doszło do spóźnienia podróżnik mógł kontynuować przejażdżkę na wcześniejszym bilecie. I w ten sprytny i nieco szczęśliwy sposób mógł wrócić do domu z Berlina, nie płacąc kolejarzom za ponowne wystawienie biletu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu