Środek na gryzonie zabił dwulatka? Nowe fakty w sprawie

Dwuletni chłopiec i jego bliscy z objawami zatrucia wylądowali w szpitalu po tym, jak w piwnicy wielorodzinnego domu w Tomaszowie Lubelskim dziadek chłopca rozłożył trujący środek na gryzonie.

Rodzice Krystianka wyszli już ze szpitalaRodzice Krystianka wyszli już ze szpitala
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | DAREK11

Mały Krystianek zmarł, a jego rodzice i dziadkowie trafili do szpitala z niepokojącymi objawami silnego zatrucia.

Prawdopodobnie przyczyną śmierci dziecka był środek na gryzonie, który w piwnicy domu zamieszkiwanego przez całą rodzinę rozłożył dziadek by pozbyć się myszy. Potwierdzić mają to badania toksykologiczne.

Sekcja zwłok chłopca odbędzie się w tym tygodniu, ale ona raczej nie da kategorycznej odpowiedzi na pytanie o przyczynę śmierci dziecka. Dopiero zlecone badania toksykologiczne dadzą podstawę do wypowiedzenia się przez biegłych lekarzy z Zakładu Medycyny Sądowej, co do tego, co było faktyczną przyczyną zgonu. Sekcja raczej jedynie wykluczy inne możliwości. Nie spodziewam się, żeby biegli kategorycznie wypowiedzieli się bez tych badań - tłumaczył w rozmowie z tabloidem prok. Rafał Kawalec, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polowanie na myszy. Najlepsze naturalne metody na pozbycie się niechcianych lokatorów z domu.

Dziennik dotarł też do nowych szczegółów z życia pechowej rodziny. Ich historia porusza do łez. Okazuje się, że środek na gryzonie w Internecie kupił dziadek chłopca. Rozłożył go w piwnicy by walczyć ze szkodnikami.

Tabletki niewiadomego pochodzenia okazały się zabójcze dla najmłodszego członka rodziny, dwuletniego Krystiana. Reszta rodziny po gruntownym wywietrzeniu i zabezpieczeniu mieszkania wróciła już do domu.

Dziennik "Fakt" dotarł do znajomych rodziny. W rozmowie z dziennikarzami zdradzili, że Krystianek trafił tu przed kilkoma miesiącami. Był wyczekanym synkiem adopcyjnym małżeństwa. Tragiczny wypadek przerwał ich szczęście.

Chłopczyk został adoptowany niedawno, kilka miesięcy temu – mówi rozmówca "Faktu". – Teraz stała się taka tragedia. Ten ból trudno im będzie znieść - podsumowują znajomi pary w rozmowie z tabloidem.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kim jest Semirunnij? "Zdobyłem medal dla Polski"
Kim jest Semirunnij? "Zdobyłem medal dla Polski"
Tak ożywia ikony stolicy. Architektura PRL z Lego. Niezwykłe projekty
Tak ożywia ikony stolicy. Architektura PRL z Lego. Niezwykłe projekty
Zaczęło się od bólu głowy. Basia zmarła. Tak żegna ją szkoła
Zaczęło się od bólu głowy. Basia zmarła. Tak żegna ją szkoła
Wyłonił się bezszelestnie. Leśniczy zastygł. Słychać tylko oddech
Wyłonił się bezszelestnie. Leśniczy zastygł. Słychać tylko oddech
Jest wrogiem Putina. Mówi, jak długo potrwa wojna
Jest wrogiem Putina. Mówi, jak długo potrwa wojna
Planowali atak na Żydów. 37 i 26 lat więzienia dla ekstremistów
Planowali atak na Żydów. 37 i 26 lat więzienia dla ekstremistów
Zaskoczyli fanów Republiki. Finowie zatańczyli do polskiego przeboju
Zaskoczyli fanów Republiki. Finowie zatańczyli do polskiego przeboju
Lawina w Tatrach. Nie żyje 32-latek z Czech
Lawina w Tatrach. Nie żyje 32-latek z Czech
Szokujące zeznania ochroniarza. Książę Andrzej "przemycał" kobiety
Szokujące zeznania ochroniarza. Książę Andrzej "przemycał" kobiety
Nocny incydent w Luwrze. Zamknięto kilka sal
Nocny incydent w Luwrze. Zamknięto kilka sal
Piątek 13-tego? W Częstochowie mówią o cudzie
Piątek 13-tego? W Częstochowie mówią o cudzie
Miała 5 procent szans. Urodziła trojaczki mając 50 lat
Miała 5 procent szans. Urodziła trojaczki mając 50 lat