Starcie kiboli Motoru Lublin w więzieniu. Trwa wewnętrzna wojna w mieście

Pseudokibice Motoru Lublin na czele z Mateuszem W. od dłuższego czasu toczą ze sobą wewnętrzną wojnę. "Gazeta Wyborcza" podaje, że kibol starł się z "żołnierzem" zwaśnionej grupy w areszcie przy ul. Południowej w Lublinie i musiał zostać przeniesiony do innej placówki. Za wszystkie występki grozi mu nawet dożywocie.

Kibice Motoru Lublin toczą wewnętrzną wojnęKibice Motoru Lublin toczą wewnętrzną walkę o wpływy wśród swoch
Źródło zdjęć: © Agencja Gazeta | Jakub Orzechowski
Karol Osiński

Choć wewnętrzne źródła z lubelskiego więzienia ucinają wszelki dopływ do informacji w tej sprawie, informatorzy źródła potwierdzili, że faktycznie doszło do starcia Mateusza W. z innym kibolem Motoru Lublin. Żadnemu nie stała się krzywda.

Starł się z innym z kiboli. Nie powiem, że była to regularna bójka. Bardziej przepychanki i wzajemne wygrażanie. W porę zareagowali strażnicy - powiedział jeden z funkcjonariuszy policji.

Żeby uniknąć kolejnych podobnych sytuacji, służby więzienne podjęły radykalne kroki. Mateusz W. został przewieziony z lubelskiego aresztu do placówki w Piotrkowie Trybunalskim. Tę decyzję podjęto m.in. ze względu na ułożenie pomieszczeń w areszcie przy ul. Południowej w Lublinie, gdzie pseudokibice często mogliby się widywać.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ważna deklaracja prezesa Unii w kwestii budżetu klubu. Tyle będzie trzeba wydać na awans

Dyrekcja nie mogła ryzykować poważnego konfliktu, zwłaszcza jest u nas kilka osób ze środowiska kibicowskiego. Bezpieczeństwo wewnątrz jednostki to priorytet - dodaje informator źródła.

Kibole Motoru Lublin starli się w areszcie

Wewnętrzny konflikt kibicowski w Motorze Lublin trwa od ponad dwóch lat. Policjanci z Lublina i okolic informują, że w tym czasie dochodziło do wielu wzajemnych pobić i prześladowań, lecz na policję nigdy nie wpłynęło żadne oficjalne oświadczenie. - Wiadomo, że kibole chcą to załatwić w swoim gronie. Dla nich rozmowy z policją to najgorsza hańba - mówił "Wyborczej" jeden z funkcjonariuszy.

Mateusz W. to 30-letni kibic Motoru Lublin, medalista mistrzostw Polski w kick-boxingu, były reprezentant kraju i instruktor sztuk walki. "Wyborcza" informuje, że mężczyzna oskarżony jest o usiłowanie zabójstwa policjanta, uszkodzenie policyjnego radiowozu, posiadanie broni i amunicji bez zezwolenia, posiadanie marihuany oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Grozi mu za to nawet dożywocie.

Jego ostatnia rozprawa sądowa odbyła się w Lublinie. Ponieważ Piotrków Trybunalski oddalony jest od Lublina o ok. 300 km, zdecydowano, że oskarżony połączy się z sądem z celi przez internet. Adwokat oskarżonego wniósł o przeniesienie go do placówki znajdującej się bliżej miejsca, z którego pochodzi (Radom lub Hrubieszów).

Wybrane dla Ciebie
Torowisko przebiło tramwaj. Groźny incydent w Poznaniu
Torowisko przebiło tramwaj. Groźny incydent w Poznaniu
Ta krzyżówka zaskoczy niejednego kierowcę. Co wiesz o radiowozie?
Ta krzyżówka zaskoczy niejednego kierowcę. Co wiesz o radiowozie?
Rosjanie skarżą się na Apple. Oto powód
Rosjanie skarżą się na Apple. Oto powód
Chiny ominęły wspólne manewry z Rosją i Iranem. Think tank: to celowe
Chiny ominęły wspólne manewry z Rosją i Iranem. Think tank: to celowe
Dziennikarka przerażona. Aż przerwała relację
Dziennikarka przerażona. Aż przerwała relację
Krzyżówka o zdrowiu. Sprawdź, ile wiesz o cukrzycy
Krzyżówka o zdrowiu. Sprawdź, ile wiesz o cukrzycy
Spacerowicz odkrył arsenał w lesie. Dwudniowa akcja policji
Spacerowicz odkrył arsenał w lesie. Dwudniowa akcja policji
Wpadka Putina. Znów zdemaskowała go roślina
Wpadka Putina. Znów zdemaskowała go roślina
Padła data. Wtedy uzgodniono atak na Iran
Padła data. Wtedy uzgodniono atak na Iran
Zakopane się wyludnia. Powodem drożyzna
Zakopane się wyludnia. Powodem drożyzna
Tragiczne odkrycie w Wełnie. W domu znaleziono ciała dwóch mężczyzn
Tragiczne odkrycie w Wełnie. W domu znaleziono ciała dwóch mężczyzn
Polscy uczniowie w Egipcie. Dyrekcja szkoły: zagrożenia nie ma
Polscy uczniowie w Egipcie. Dyrekcja szkoły: zagrożenia nie ma