"Stój bo strzelam!". Strzelanina pod Biedronką. Skomentował zachowanie policji

Na parkingu Biedronki w Bolkowie na Dolnym Śląsku doszło do niebezpiecznej strzelaniny. Policjanci próbowali zatrzymać złodzieja samochodu. Ranny został jeden funkcjonariusz. Interwencja spotkała się z lawiną krytyki. - To zachowanie bez sensu. Mnóstwo chaosu. Popełniono masę błędów - komentuje były policjant, Dariusz Janas w rozmowie z o2.pl

Strzelanina pod Biedroną. Ekspert krytykuje zachowanie policjiStrzelanina pod Biedroną. Ekspert krytykuje zachowanie policji
Źródło zdjęć: © Facebook
Marcin Lewicki

W piątek (5 czerwca) w Bolkowie (woj. dolnośląskie) doszło do dramatycznej sytuacji. Para chciała uciec kradzionym samochodem z parkingu lokalnej Biedronki. Doszło do interwencji policji.

Kilku funkcjonariuszy chciało zatrzymać sprawców kradzieży. Policjanci wybili szyby w aucie. Wyjęli też broń. Złodziej nie miał zamiaru się poddać. Próbował uciekać, uderzając autem w radiowóz i w ścianę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Strzelanina przed Biedronką w Bolkowie na Dolnym Śląsku

W pewnym momencie jeden z policjantów oddał strzał w podwozie skradzionego pojazdu. Kula rykoszetem trafiła w innego funkcjonariusza w łydkę. Został przewieziony do szpitala, ale jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Zachowanie policjantów komentuje Dariusz Janas, były rzecznik policji i funkcjonariusz wydziału kryminalnego Komendy Stołecznej Policji. Doświadczony policjant nie ukrywa, że jest zdziwiony postępowaniem funkcjonariuszy.

To wyglądało jak polowanie na tygrysa. Zachowanie bez sensu. Mnóstwo chaosu. Popełniono masę błędów. Są to oczywiście sytuacje ekstremalne, ale należy trzymać się zasad. Przede wszystkim policjant, który wyjął broń, nie powinien wsadzać ręki z pistoletem do samochodu. Złodziej mógł mu urwać rękę podczas próby ucieczki - wskazuje doświadczony policjant pionu kryminalnego.

Janas uważa, że policjanci przyjęli zbyt zachowawczą postawę. Po wielokrotnym ostrzeżeniu złodzieja powinni oddać strzał.

Ja bym strzelił w udo tego mężczyzny. To istotne, bo z jednej strony nie pozbawiłbym go życia i zdrowia, a z drugiem osłabił na tyle, że mógłbym doprowadzić do skutecznej interwencji - tłumaczy Dariusz Janas w rozmowie z o2.pl.

Policjant z wieloletnim stażem zaznacza, że strzał "to zawsze podjęcie ryzyka", ale z drugiej strony sytuacja była niezwykle niebezpieczna dla funkcjonariuszy i osób postronnych.

Przestępca przy próbie ucieczki stanowił duże zagrożenie dla policjantów i osób postronnych. Funkcjonariusze nie mieli też gwarancji, że nie miał broni. Należało działać szybko - tłumaczy Janas.

Doświadczony funkcjonariusz pionu kryminalnego i były rzecznik Komendy Głównej Policji wskazuje, że policjanci popełnili też błąd, strzelając w podwozie auta. To przez to ranny został jeden z interweniujących mundurowych.

Strzelanie na parkingu, pod samochód, jest bardzo niebezpieczne dla ludzi. Każda kula, która odbije się od metalowego elementu, leci rykoszetem. To było ogromne zagrożenie dla osób trzecich i samych policjantów. To dlatego ranny został jeden z funkcjonariuszy - tłumaczy były policjant.

Zdaniem Dariusza Janasa "policjanci boją się używać broni". Widzi w tym winę przełożonych, prokuratorów i podejścia społeczeństwa.

Po raz kolejny widzę, że policjanci boją się używać broni. Strach policjantów wynika z tego, że w sytuacjach krytycznych przełożeni stają po stronie przestępców. Prokuratorzy badają, czy funkcjonariusz mógł się zachować lepiej, użyć gazu itd. To znacznie osłabia ich pewność siebie - tłumaczy policjant z wieloletnim stażem.

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Wójt uniknął skazania za jazdę po alkoholu. Decyzja dzieli mieszkańców
Wójt uniknął skazania za jazdę po alkoholu. Decyzja dzieli mieszkańców