Stracili 11 tys. zł. Kosztowna chwila nieuwagi i apel policji

"Oszuści internetowi nadal aktywni" - alarmują mundurowi na stronie internetowej dolnoslaska.policja.gov.pl. Jednocześnie donoszą, że przestępcy okradli kolejne dwie osoby w powiecie ząbkowickim. Straty przekraczają 11 tysięcy złotych.

Policja apeluje (zdjęcie ilustracyjne)Policja apeluje (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © AKPA

Oszuści nadal pozostają aktywni. Często wykorzystują stare i sprawdzone już wielokrotnie sposoby. Pomimo ostrzeżeń ze strony policji czy też banków, nadal znajdują się osoby, które wpadają w sidła przestępców. Tym razem w powiecie ząbkowickim nabrać dały się dwie osoby. Straciły łącznie ponad 11 tys. zł!

Sprzedaż używanych rzeczy przez internet cieszy się rosnącą popularnością. Coraz częściej pojawiają się też informacje o osobach, które nie tylko nie otrzymały zapłaty za sprzedane przedmioty, ale straciły przy tym duże pieniądze. Tak właśnie było w przypadku 29-latki, która zgłosiła się do jednostki Policji, aby złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Kobieta chciała sprzedać kilka używanych rzeczy za pośrednictwem portalu zakupowego - podkreślają mundurowi na stronie internetowej dolnoslaska.policja.gov.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tłum wiwatował. Rodzina królewska na balkonie Pałacu Buckingham

Opisano też szczegóły oszustwa. "Skontaktowała się z nią osoba zainteresowana przedmiotami, ale by dokończyć transakcję, mieszkanka powiatu ząbkowickiego miała kliknąć w link, który przekierował ją do strony logowania bankowości elektronicznej. Tam kobieta wpisała numer klienta i hasło, które, jak się później okazało, zostały przechwycone przez oszusta. Efekt tych działań był inny, niż spodziewała się 29-latka - zamiast sprzedać rzeczy, oddała oszustowi ponad 3500 złotych" - dodano.

Policja ostrzega. Tak oszukują

45-latek został natomiast oszukany metodą na tzw. pracownika banku. "Oszust przekonał mężczyznę, że jego oszczędności są zagrożone i jedynym sposobem, aby je ochronić, to ściągnąć dodatkową aplikację na telefon lub komputer. Mieszkaniec powiatu ząbkowickiego postępował zgodnie z instrukcjami przestępcy, w wyniku czego nie tylko nie ochronił swoich pieniędzy, ale dodatkowo stracił 8000 złotych" - relacjonują mundurowi.

Pamiętajmy, by ślepo nie wierzyć nieznanym osobom, nawet jeżeli na telefonie podczas takiego połączenia wyświetla się nazwa naszego banku. Nie instalujmy dodatkowych programów bez ich dokładnego sprawdzenia. Nie klikajmy w aktywne linki przesłane nam przez obce osoby. Bądźmy czujni, a ochronimy nasze pieniądze przed zakusami przestępców - apeluje policja.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić