o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Jan Manicki
|

Strajk Kobiet. Policjanci się zapędzili. "Takiego naruszenia nie było od dekad"

152
Podziel się

Rektor Politechniki Warszawskiej domaga się od Komendanta Stołecznego Policji wyjaśnień w sprawie sobotnich wydarzeń. Podczas demonstracji Strajku Kobiet w Warszawie funkcjonariusze weszli na teren uczelni, usiłując zapobiec ucieczce otoczonych manifestantów. Rzecznik policji tłumaczył, że gdy tylko funkcjonariusze zdali sobie sprawę, że są na terenie politechniki, natychmiast go opuścili.

Strajk Kobiet. Policjanci się zapędzili. "Takiego naruszenia nie było od dekad"
Podczas sobotnich protestów policjanci wkroczyli na teren Politechniki Warszawskiej (Twitter)
bDJvwSBh

Do zdarzenia doszło w sobotę ok. godz. 18 podczas demonstracji Strajku Kobiet. Kiedy policja postanowiła otoczyć protestujących na ul. Waryńskiego, część demonstrantów rzuciła się do ucieczki przez płot Politechniki Warszawskiej. Na teren uczelni wbiegła za nimi grupa policjantów z pałkami i miotaczami gazu.

Wydarzenie przyjęliśmy z wielkim niepokojem, bowiem takich aktów naruszenia autonomii uczelni nie notowaliśmy od wielu dekad – napisano w poniedziałkowym oświadczeniu Politechniki Warszawskiej.
bDJvwSBj

Politechnika domaga się wyjaśnień od policji. "Nieuprawnione wtargnięcie"

Politechnika Warszawska przypominała w komunikacie, że autonomia uczelni wyższych jest gwarantowana przez konstytucję, zwracając uwagę na szczególne uregulowania dotyczące ich terenów. Zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym służby porządkowe mogą tam wkroczyć tylko na wezwanie rektora. Wyjątkiem są wyłącznie sytuacje bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia albo klęski żywiołowej.

Według naszej wiedzy nie zachodziła żadna z tych okoliczności, czyli incydent miał charakter nieuprawnionego wtargnięcia – można przeczytać w komunikacie uczelni.

Strajk Kobiet. Policja wkroczyła na teren uczelni

Pod koniec sobotnich protestów, policjanci postanowili zrobić tzw. kocioł, czyli otoczyć grupę protestujących na małym terenie nie pozwalając im na jego opuszczenie. Zwarte oddziały funkcjonariuszy okrążyły kilkaset osób na trawniku po zachodniej części ul. Waryńskiego. Demonstranci, próbując się wydostać, zaczęli skakać przez płot Wydziału Inżynierii Chemicznej i Procesowej Politechniki Warszawskiej i uciekać w kierunku Pól Mokotowskich.

bDJvwSBp

Funkcjonariusze postanowili odciąć tę drogę ucieczki. Po chwili zdali sobie jednak sprawę, że znajdują się terenie uczelni i zawrócili. Jakiś czas później, policjanci znów pojawili się przy płocie, lecz tym razem po jego publicznej stronie.

bDJvwSBq

Okrążeni uczestnicy protestu mogli wyjść z "kotła" tylko w jednym miejscu. Uprzednio byli spisywani przez funkcjonariuszy.

Rzecznik policji odpowiada. "Funkcjonariusze nie muszą znać topografii miasta"

Do sprawy ustosunkował się rzecznik Komendy Stołecznej Policji Sylwester Marczak. Stwierdził, że funkcjonariusze szanują autonomię każdej uczelni, w tym Politechniki Warszawskiej. Jak dodał, część policjantów jest absolwentami właśnie tej uczelni.

Mieliśmy do czynienia z działaniami dynamicznymi policjantów. Biegli oni za osobami, które wcześniej znieważyły policjantów. W momencie, gdy funkcjonariusze zostali poinformowani o tym, że jest to teren uczelni, opuścili jej plac – wyjaśnił rzecznik.
bDJvwSBr

Jak podkreślił Sylwester Marczak, informacja o incydencie znalazła się także w meldunku sporządzonym po działaniach.

Funkcjonariusze ci nie pełnią na co dzień służby w Komendzie Rejonowej Policji w Warszawie. Oznacza to, że najzwyczajniej w świecie nie muszą oni znać topografii miasta – zauważył Marczak.

Obejrzyj także: Czy policjant powinien psiknąć gazem w twarz z takiej odłegłości? Mariusz Ciarka komentuje

bDJvwSBs
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDJvwSBK
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(152)
dyktatura
3 miesiące temu
Niedługo będą mówić z uśmiechem, że policja nie musi znać prawa, albo nawet, że nie musi go przestrzegać
Aragorn
3 miesiące temu
Czy mi się wydaje czy pan rzecznik się "miota w wyjaśnieniach"? Najpierw część policjantów jest absolwentami tej uczelni - a potem nie znają topografii miasta i nie wiedzą gdzie jest uczelnia. Czy ja czegoś nie ogarniam ?
Normalny
3 miesiące temu
Nie udało się z obrońcami kościoła to dali im mundury, pałki i opaski. Uważajcie to nie policja.
bDJvwSBL
Krzysztof
3 miesiące temu
To jak to jest, studiowali na tej uczelni i nie wiedzieli gdzie są.
Polander
3 miesiące temu
Rok 1968 milicjanci w futrzanych czapkach ( po cywilnemu) biją demonstrantów gumowymi pałkami, rok 1981-1982 milicjanci w "leninówkach" biją demonstrantów gumowymi pałkami, rok 2020 policjanci ( milicjanci ) ubrani znów po cywilnemu biją teleskopowymi pałkami. Historia lubi się powtarzać. lecz nie można popełnić poprzednich błędów z lat 1968 i 1981-1982 , gdy pozostali bezkarni. Należy ich wszystkich pozbawić przywilejów i uprawnień emerytalnych.W końcu trzeba z tym skończyć.
Najnowsze komentarze (152)
Kobieta
3 miesiące temu
#NIESTRAJKUJĘ!!!
nic dziwnego
3 miesiące temu
chuligani niby strajkują, wychodzą zakłócają nieprawnie porządek a potem się chowają w azylach. Należy tępić bezprawie a uczelnie i ich przedstawiciele powinni ganić chamskie i wulgarne zachowania. Jakoś nie słyszałem by jakiś rektor skrytykował protestujących za wandalizm. Kolejna Hipokryzja tym razem na uczelniach.
Bart
3 miesiące temu
Czyli jak nie jestem z Warszawy i polecę 90 na 40tce to mogę przeprosić bo nie znam miasta?
obserwator
3 miesiące temu
To co dzieje się za obecnej władzy nie dowierzam, nie mogę doczekać się kolejnych wyborów, głosowałem za Pisem ale teraz mi wstyd i słyszę od całej społeczności że już się skompromitowali do spodu i nikt na nich nie zagłosuje.
wert
3 miesiące temu
Państwo komentatorzy mylą azyl z autonomią uczelni. Pamiętam dwa wejścia milicji na teren uniwersytetu. W 68 i 81. Nie przypuszczałem, że policja przypomni mi młodość.
Jerry.
3 miesiące temu
Pewnie będą chcieli póżniej do ZBOWDu bo takie same wartości były w tamtych czasach na ulicach.
Pielegniarz
3 miesiące temu
tragedia : jak moje dziecko widzi rzecznika policji w tv prosi aby wyłączyc tv
3333
3 miesiące temu
Pan rektor politechniki żyje w świecie urojeń. Teren politechniki nie może być miejscem azylu dla uczestników burd ulicznych, bo i zbrodniarze zechcą się schronić na politechnice. Zamiast domagać się wyjaśnień od policji, powinien zabezpieczyć teren politechniki przed najściem łamiących prawo demonstrantów.
bDJvwSBD
3333
3 miesiące temu
Prawo jest dla wszystkich i dla tych myślących macicą także. Obłożyć mandatem każdą uczestniczkę protestów i tą z mandatem poselskim też. Prowodyrkę babskich burd na ulicach należało dawno zatrzymać i postawić przed sądem za szerzenie korona wirusa. Tyle wysiłku i kosztów przeznacza się na powiększenie bazy szpitalnej a ten półgłówek nawołuje do protestów a tym samym do transmisji wirusa. I jeszcze ktoś ma czelność oskarżać policję o to że jest nieustępliwa.
aaa
3 miesiące temu
wezwania do rozejścia i pogoń za tymi co się zastosowali do wezwania
NNN
3 miesiące temu
E tam swego czasu w Cz-wie tez potrafili po terenie uczelni ganiać.
No1
3 miesiące temu
ZOMO powraca ...
fry
3 miesiące temu
absolwenci tej uczelni uganiają się za strajkującymi kobietami? to kiepsko wychowuje ta uczelnia
także tego
3 miesiące temu
Pies to Pies, w każdej chwili może ugryźć, o tym trzeba zawsze pamietac gdy się jakiegoś spotka.
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić