Mnóstwo osób płacze po śmierci 10-letniej Marysi. W sieci pojawił się nekrolog dziewczynki. Przekazano w nim, że pogrzeb odbędzie się 24 lipca (piątek) w Kościele Parafialnym w Bukowinie Tatrzańskiej. Jednocześnie rodzina zmarłej 10-latki wystosowała apel.
Prosimy, aby zamiast kwiatów złożyć ofiarę do puszki na fundację im. Adama Worwy, której celem jest pomoc dzieciom cierpiącym oraz ich bliskim, którzy zmagają się z przewlekłą, ciężką lub nieuleczalną chorobą - czytamy.
Tragiczny wypadek w Białce Tatrzańskiej
Do wypadku, w wyniku którego śmierć poniosła 10-letnia Marysia, doszło 20 lipca około godz. 16:45 na drodze krajowej nr 49 w Białce Tatrzańskiej.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca Toyotą Verso z niewyjaśnionych dotąd przyczyn zjechała do przydrożnego rowu, po czym uderzyła w drewniane ogrodzenie posesji.
Marysia odniosła najpoważniejsze obrażenia. Elementy zniszczonego ogrodzenia wbiły się do wnętrza pojazdu i ciężko raniły dziecko. Strażacy wydobyli poszkodowaną przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Następnie śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował ją do szpitala. Pomimo wysiłków medyków dziecko zmarło w wyniku odniesionych obrażeń.
46-letnia kierująca oraz troje pozostałych dzieci w wieku od 9 do 10 lat opuścili samochód bez poważniejszych obrażeń. Kobieta, mieszkanka powiatu tatrzańskiego, była trzeźwa. Policjanci pobrali od niej krew do dalszych badań. Na miejsce wezwano również psychologa, który udzielił wsparcia dzieciom uczestniczącym w zdarzeniu.