Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|
aktualizacja

Straż Graniczna przerwała "randkę". Nie do wiary, gdzie się odbyła

30
Podziel się:

Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Gołdapi (woj. warmińsko-mazurskie) zatrzymali kobietę i mężczyznę, którzy osobowym audi wybrali się na "randkę" w okolicach granicy polsko-rosyjskiej. Wideo - ku przestrodze - trafiło do sieci.

Straż Graniczna przerwała "randkę". Nie do wiary, gdzie się odbyła
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Gołdapi (woj. warmińsko-mazurskie) zatrzymali kobietę i mężczyznę, którzy osobowym audi wybrali się na randkę w okolicach granicy państwowej. (SG)

Patrol Straży Granicznej w niedzielę 7 sierpnia ujawnił na pasie drogi granicznej samochód. W pojeździe były dwie osoby, 43-letni obywatel Ukrainy i 44-letnia rodaczka.

Okazało się, że para wybrała się na przejażdżkę, chwila nieuwagi i znaleźli się na pasie drogi granicznej. Podczas legitymowania funkcjonariusze SG wyczuli woń alkoholu od kierowcy. Badanie alkomatem potwierdziło, że mężczyzna miał ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

Para ukarana mandatem

Randka obywateli Ukrainy na pasie drogi granicznej zakończyła się mandatem karnym po 100 zł dla każdej z osób. Ponadto pijany kierowca trafił w ręce gołdapskich policjantów.

Może i w miłości warto puszczać wodze fantazji, ale trzeba znać granice - skomentowali incydent strażnicy.

Notorycznie wchodzą na teren graniczny

Z kolei w ostatnich dniach lipca w tym samym rejonie kamery zarejestrowały spacerującą po pasie drogi granicznej kobietę. Patrol funkcjonariuszy z Placówki SG w Gołdapi stwierdził, że kuracjuszka, nie zwracając uwagi na oznaczenia granicy państwa, wybrała się na spacer. Wówczas nie doszło do przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom, kobieta została pouczona o obowiązujących przepisach.

Strażnicy graniczni przypominają, że w przypadku przekroczenia granicy państwa w miejscach do tego niewyznaczonych np. w celu zrobienia sobie pamiątkowej fotografii, zebrania grzybów czy spaceru po pasie granicznym, grożą kary. W zależności od okoliczności czyn taki zagrożony jest karą grzywny do 500 zł bądź karą pozbawienia wolności do 3 lat.

Apelujemy o zwracanie uwagi na tablice informacyjne i oznaczenia granicy państwa w czasie odbywania turystycznych wycieczek w jej pobliżu. Należy pamiętać o zasadach obowiązujących przy granicy państwa - przypominają strażnicy.
Zobacz także: Rekordowo wysokie ceny nad morzem? Ekspert o "specyficznym roku"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(30)
Gość
2 miesiące temu
....taaa...zapomniał wyłączyć hahaha
Kot
2 miesiące temu
I to jest prawdziwa twarz „uchodźcy” z Ukrainy w Polsce - fura skóra i komóra i dojenie systemu polskiego a naprawdę broniący swojego kraju zostali na Ukrainie i tam walczą ! To im musimy pomagać a nie tej cwanej grupie , która chce ustanowić język ukraińskim obowiązującym językiem urzędowym !
gość
2 miesiące temu
SUSI JAKBY TO BYLO U NAS,TO ,CZYBY NASI SYNOWIE,WNUKI,MEZOWIE NIE ZROBILI TAK SAMO ,JAK ONI.WY wszyscy ,co tak piszecie ,co byscie zrobili w takiej sytuaji.poszli byście wajczyc,albo tez fruuu,bez nastawiania karku
Mala
2 miesiące temu
Popsuli kolesiowi wieczor
Bymbyśby
2 miesiące temu
Prawie jak w filmie "Litewski przekręt".
Play
2 miesiące temu
Jak straż graniczna mogła tym dwojgu przerwać spotkanie integracyjne i wymianę płynów ustrojowych? Przecież jak by byli na granicy, to ruskie od razu by otworzyli ogień z ckm-ów, armat albo by wystrzeliły ten pocisk hipersoniczny Szatan Kurde coś tam dalej.
farzyzm
2 miesiące temu
Miejsca do tego niewyznaczone? Nie ma takich
Dżon
2 miesiące temu
No trudno żeby Ukrainiec był trzeźwy. A poza tym czy on przypadkiem nie powinien aktualnie bronić swojego kraju zamiast byczyć się w bezpiecznym miejscu?
Susi
2 miesiące temu
A co ten byczek robił w Polsce skoro jego rodacy walczą w obronie ojczyzny?
boruta 2020
2 miesiące temu
wycyckaja polaczkow ile sie tylko da a potem od nowa beda nienawidziec
Ciekawy
2 miesiące temu
Czy jazda po pikaju poza droga publiczną jest wykroczeniem?
observer
2 miesiące temu
Tylko głupiec nie rozumie tego, że gdyby na początku inwazji Zełeński uciekł z Kijowa, a Rosjanie zajęliby całą Ukrainę, to w tej chwili już walczyliby z Polską. Już mielibyśmy wojnę w okolicach Rzeszowa, Gdańska, Olsztyna, Białegostoku. Jestem byłym żołnierzem Wojska Polskiego i przyjechałem walczyć w Ukrainie za Polskę.
._.
2 miesiące temu
W międzyczasie swój, już niestety skończony związek z bogobojnym posłem Prawa i Sprawiedliwości Stanisławem Pięta upubliczniła Izabela Pek. Jak ujawniła porzucona kochanka, Staszek obiecywał spłodzić z nią sześcioro dzieci, zwierzał się jej z marzeń o założeniu prywatnej armii, która "zrobi porządek w każdym mieście", a także dzielił się z nią poufnymi informacjami na temat śledztwa Amber Gold, bo akurat zasiadał w tej komisji sejmowej. Ich szczęśliwy, choć krótki romans obfitował w głaskanie po brzuchu oraz romantyczne randki na cmentarzach oraz w hotelach, na koszt podatników.
Obserwator
2 miesiące temu
No i do obrony ojczyzny należało by odesłać jak wytrzeźwieje.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić