Sulęcin. Mężczyzna topił się w bagnie. Ocaliła go policja i zamknęła w celi

Do zdarzenia doszło w województwie lubuskim. Grupa mężczyzn spędzała wolny czas, biwakując w lesie. Kiedy do wypoczywających zaczął zbliżać się patrol, jeden z nich rzucił się do ucieczki. Ta decyzja mogła kosztować go życie – wbiegł prosto w niebezpieczne bagno.

22-latek uciekał przed policją, nie wiedział, że kieruje się prosto na mokradła22-latek uciekał przed policją, nie wiedział, że kieruje się prosto na mokradła
Źródło zdjęć: © Lubuska Policja
Ewelina Kolecka

Jak ujawnia Policja Lubelska, dzielnicowy otrzymał zawiadomienie, że biwakujący dopuszczają się szkód w miejscu wypoczynku. Poza nim na miejsce udał się leśniczy, jako wsparcie wezwano także patrol policji.

Uciekał przed policją, prawie stracił życie

Mężczyzna, który na widok służb ruszył do ucieczki, ma 22 lata. Kiedy tylko wkroczył na teren mokradeł, te natychmiast zaczęły go wciągać. Gdyby nie szybka pomoc, mógł nawet ponieść śmierć przez utopienie.

Sierż. Klaudia Richter z Policji Lubelskiej potwierdziła, że 22-latka wyciągnął z bagna asp. Przemysław Matczak. Funkcjonariusz nie miał łatwego zadania – w trakcie akcji ratunkowej uciekinier znajdował się w stanie nietrzeźwym. Po badaniu okazało się, że miał aż promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

Zobacz też: Brawurowa jazda motocyklem. Nagranie lubelskiej policji

22-latek został oddany w ręce patrolu policji i przewieziony do celi. Spędził tam noc, a następnego dnia już trzeźwy został ukarany grzywną. Musiał uiścić karę w wysokości tysiąca złotych.

Ukarani zostaną również towarzysze 22-laka, którzy zdewastowali miejsce biwakowania. Mężczyźni zniszczyli m.in. wiatę, uszkodzili tablicę informacyjną, a także nielegalnie rozpalili w lesie ognisko. Zanim zostaną ukarani, musi jednak nastąpić wycena wszystkich strat.

Wybrane dla Ciebie