Syn biznesmena nie odpowie za pobicie operatora TVP. Poseł PiS oburzony wyrokiem

304

Sąd Rejonowy w Gdyni umorzył postępowanie karne wobec Aleksandra K., syna znanego biznesmena Ryszarda Krauzego. Wyrokiem oburzony jest poseł PiS Kacper Płażyński, który wysłał w tej sprawie pismo do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Syn biznesmena nie odpowie za pobicie operatora TVP. Poseł PiS oburzony wyrokiem
Syn biznesmena zaatakował operatora TVP (Twitter, Jarek Olechowski)

Sąd Rejonowy w Gdyni umorzył na okres trzech lat próby postępowanie karne wobec syna biznesmena Aleksandra K. Jest on oskarżony o zaatakowanie trzech członków ekipy TVP. 31-latek uderzył operatora pięścią, a gdy ten upadł, kopnął go w głowę.

Podczas okresu próby syn Ryszarda Krauzego będzie pod dozorem kuratora sądowego. Jak podkreśla PAP, choć wyrok nie jest prawomocny, to zarówno prokurator, jak i dwóch pokrzywdzonych nie sprzeciwili się wnioskowi obrońcy oskarżonego o warunkowe umorzenie postępowania.

Poseł PiS pisze do Ziobry w sprawie syna biznesmena

Decyzją sądu oburzony jest poseł PiS Kacper Płażyński. Powiedział, że ekipy TVP nie wpuszczono do sądu na ogłoszenie wyroku, powołując się na obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. Polityk wysłał w tej sprawie pismo do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, prosząc o "pilne przeprowadzenie kontroli" w gdyńskim sądzie.

Ja, jako adwokat, rozmawiałem z kolegami adwokatami i komentowaliśmy łagodność tego wyroku. Ja i moi koledzy nie mamy wątpliwości: że gdyby dotyczyło to szarego Kowalskiego, to żaden wyrok warunkowo umarzający postępowanie by po prostu nie zapadł. Moim zdaniem, to kolejny przykład tego, że w Polsce silni, potężni, wpływowi z tzw. plecami osiągają często w polskich sądach wyroki łagodniejsze - powiedział we wtorek poseł PiS.
Ten wyrok zapisze się w historii polskiego sądownictwa (...) Zapisze się jako wyrok, który łamie te naczelne zasady demokracji i sprawiedliwości. Za taki czyn raczej standardem są "zawiasy", jeżeli nawet nie bezwzględne pozbawienie wolności. (...) Ja domyślam się, dlaczego wtedy ekipy TVP nie wpuszczono do budynku. Nie wpuszczono ich do budynku, żeby uniknąć wstydu. Bo ten wyrok to jest kolejny przykład wstydu polskiego wymiaru sprawiedliwości - dodał Płażyński.

Do zdarzenia doszło 15 października ubiegłego roku przed domem biznesmena Ryszarda Krauzego na Kamiennej Górze w Gdyni. Biznesmen razem z Romanem Giertychem zostali zatrzymani pod zarzutem działania na szkodę spółki Polnord, z której mieli wyprowadzić 90 mln zł. Agenci CBA przeszukiwali willę Krauzego, a ekipa TVP Gdańsk relacjonowała okoliczności zatrzymania. Wówczas syn biznesmena miał zaatakować dziennikarzy.

Zobacz także: Karetką na sygnale przez centrum miasta. Funkcjonariusze nie dali się nabrać

Autor: NB
Źródło:PAP
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić