Syn Leppera nie kryje oburzenia. "Kamiński i Wąsik powinni przeprosić za zniszczenie mojego ojca"

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik przebywają obecnie w więzieniu. Ma to związek z tzw. aferą gruntową, która wybuchła 17 lat temu. W jej konsekwencji doszło do rozpadu koalicji PiS-LPR-Samoobrona i marginalizacja partii Giertycha i Leppera. - To było polowanie, żeby znaleźć jakiś hak, żeby coś podłożyć - wyznał w rozmowie z "Faktem" Tomasz Lepper, syn zmarłego polityka.

xSyn Leppera nie kryje oburzenia. "Kamiński i Wąsik powinni przeprosić za zniszczenie mojego ojca"
Źródło zdjęć: © AKPA | MIKULSKI

Mariusz Kamiński oraz Maciej Wąsik zostali we wtorek, 9 stycznia, zatrzymani przez policję na terenie Pałacu Prezydenckiego. Politycy trafili do Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII przy ul. Grenadierów, a następnie zostali przewiezieni do aresztu śledczego w Warszawie-Grochowie.

Stamtąd politycy zostali przewiezieni do aresztów - Maciej Wąsik do zakładu karnego w Przytułach Starych koło Ostrołęki, natomiast Mariusz Kamiński do Radomia.

Te wydarzenia ponownie skierowały uwagę na postać Andrzeja Leppera. Stało się tak, gdyż w 2007 r., gdy wybucha afera gruntowa, lider Samoobrony padł ofiarą prowokacji i został oskarżony o przyjęcie łapówki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 16.01

Syn Leppera nie kryje oburzenia. "Kamiński i Wąsik powinni przeprosić za zniszczenie mojego ojca"

Co skutkowało utratą przez Andreja Leppera stanowiska wicepremiera i ministra rolnictwa, a w konsekwencji doprowadziły do przedwczesnych wyborów parlamentarnych.

To było polowanie, żeby znaleźć jakiś hak, żeby coś podłożyć. Kaczyński myślał, że sam będzie rządził, ale to się nie udało. Zniszczyli mojego ojca. To poszło w mediach, nie było prostowane i większość ludzi uwierzyła - wyznał na łamach "Faktu" Tomasz Lepper.

Dlatego - jak podkreśla - syna twórcy Samoobrony politycy PiS powinni teraz odbyć całą zasądzoną karę.

Zostali skazani, więc działali niezgodnie z prawem. Najważniejsi politycy PiS musieli o tym wiedzieć, przecież sami tego nie wymyślili. Teraz powinni przeprosić i zrehabilitować Andrzeja Leppera, nawet po śmierci - podkreślił.

Dziennikarz zapytał jak Lepper junior wspomina wydarzenia 2007 roku. - Tata nie przynosił polityki do domu, ale w tamtym czasie było widać, że coś jest nie tak. O szczegółach nie bardzo chciał mówić, może tyle, że chodzi o ludzi CBA - przypomina sobie Tomasz Lepper.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zatrzymani na polsko-litewskiej granicy. Wpadli podczas kontroli legalności pobytu
Zatrzymani na polsko-litewskiej granicy. Wpadli podczas kontroli legalności pobytu
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"