Syn policjanta brutalnie zabił 17-latkę. Wstrząs wśród Koreańczyków

Koreańczycy są w szoku po morderstwie w Gwangju. Słuzby ustaliły, że 23-letni syn policjanta zamordował nastolatkę i usiłował zabić jej kolegę. Portal "Korea Joongang Daily" przekazał, że śledczy z południowokoreańskiego miasta badają, dlaczego szczegóły sprawy wypłynęły do mediów, a część dowodów została zniszczona. W tym celu przeszukano miejscowy komisariat.

Syn policjanta brutalnie zamordował 17-latkęSyn policjanta brutalnie zamordował 17-latkę
Źródło zdjęć: © News1, TV
Marcin Lewicki

Do zbrodni w Gwangju w Korei Południowej doszło w maju 2026 roku. Z ustaleń śledczych wynika, że Jang Yun-gi zamordował nożem z zimną krwią 17-letnią licealistkę, a następnie próbował zabić jej 17-letniego kolegę. Motywy działań potencjalnego sprawcy nie są jeszcze znane.

Koreańczykami wstrząsnęła nie tylko skala zbrodni, ale też to co działo się w trakcie śledztwa. Według prokuratury z Gwangju, śledztwo dotyczące morderstwa trafiło bezpośrednio do ojca podejrzanego, który jest policjantem. Jego koledzy z kolei zniszczyli część materiału dowodowego, a zeznania świadków upublicznili, co utrudniło prowadzenie dochodzenia.

Prokuratorzy prowadzący postępowanie zabezpieczyli przedmioty w komisariacie policji Gwangju Gwangsan i dokonali pełnego przeszukania.

Portal "Korea Joongang Daily" podaje, że policjanci z komisariatu w Gwangju są podejrzani o utrudnianie dochodzenia, zaniedbanie obowiązków, a także niszczenie materiału dowodowego. Funkcjonariusze mieli m.in. nie dokonać zabezpieczenia auta podejrzanego, opasek uciskowych, które znaleziono w jego pokoju, a także jego lalki erotycznej.

Wybrane dla Ciebie