System Red Light już działa w Polsce. Kierowcy muszą bardzo uważać

W Polsce rośnie popularność systemu Red Light, nowoczesnego rozwiązania mającego na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach. System ten jest już zainstalowany w kilkudziesięciu miejscach w kraju, a plany przewidują jego dalszą ekspansję. Choć jego wprowadzenie ma na celu zmniejszenie liczby wykroczeń na skrzyżowaniach, budzi on także liczne kontrowersje.

System Red Light na polskich drogach.System Red Light na polskich drogach.
Źródło zdjęć: © Getty Images | monticelllo
Bogdan Kicka

System Red Light, który pojawił się na polskich skrzyżowaniach, jest stosunkowo nowym, ale coraz bardziej popularnym rozwiązaniem. Obecnie system działa w 37 lokalizacjach na terenie całego kraju, a planowane jest jego rozszerzenie na kolejne 10 skrzyżowań.

Jak działa system Red Light?

System Red Light to zaawansowana technologia, która monitoruje skrzyżowania, rejestrując nie tylko przejazdy na czerwonym świetle, ale także inne potencjalne wykroczenia, takie jak niewłaściwe zachowanie na zielonej strzałce. Działa on w pełni automatycznie, rozpoznając numery rejestracyjne pojazdów, co pozwala na szybkie i efektywne identyfikowanie kierowców łamiących przepisy.

Operatorzy systemu CANARD, którzy zarządzają również fotoradarami, mają dostęp do listy wykroczeń, co umożliwia sprawne nakładanie mandatów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kolizja na skrzyżowaniu w Zielonej Górze. Wszystko nagrała kamera

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych aspektów systemu jest monitorowanie zachowań kierowców na zielonej strzałce. Zgodnie z przepisami, przed wykonaniem warunkowego skrętu należy zatrzymać się przed sygnalizatorem. Jednak w praktyce, wielu kierowców tego nie robi, jeśli sytuacja na drodze nie wymaga przepuszczenia innych uczestników ruchu. W efekcie, duża liczba mandatów jest wystawiana za zaniechanie zatrzymania się przed zieloną strzałką, co budzi sprzeciw kierowców i samorządowców.

Mandaty za wykroczenia związane z zieloną strzałką są znacznie łagodniejsze niż te za przejazd na czerwonym świetle. Wynoszą one 100 zł i 6 punktów karnych, podczas gdy za przejazd na czerwonym świetle można otrzymać mandat w wysokości 500 zł i 15 punktów karnych.

Mandaty z systemu Red Light – czy są sprawiedliwe?

System Red Lightmoże czasem działać na niekorzyść kierowców w sytuacjach, gdy zielona strzałka zgaśnie w momencie mijania sygnalizatora. Wówczas system uznaje, że kierowca wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle, mimo że nie miał możliwości zauważenia zmiany sygnalizacji. Takie przypadki prowadzą do mandatów, które nie zawsze są sprawiedliwe, co budzi zrozumiałe oburzenie.

Warto jednak zaznaczyć, że system Red Light zaczyna działać dopiero dwie sekundy po zapaleniu się czerwonego światła, co ma na celu ochronę kierowców, którzy wjechali na skrzyżowanie na żółtym świetle. Jeśli więc faktycznie przejechaliśmy na czerwonym świetle, nie będzie możliwości usprawiedliwienia się brakiem czasu na reakcję.

Jak uniknąć niesprawiedliwego mandatu?

Aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek, niektórzy kierowcy decydują się na całkowite zignorowanie zielonej strzałki i czekają na zapalenie się zielonego światła. Choć takie podejście zmniejsza płynność ruchu, gwarantuje, że nie zostaną ukarani za niesłuszne wykroczenie. W niektórych miastach, takich jak Nowy Sącz, gdzie Red Light wywołał duże kontrowersje, podjęto decyzję o zaklejeniu zielonej strzałki, co dodatkowo ogranicza możliwości popełnienia błędu przez kierowców.

Jeśli jednak otrzymasz mandat, warto dokładnie sprawdzić, za co został on nałożony. Pracownicy CANARD-u weryfikują każde wykroczenie, oglądając nagrania, co teoretycznie powinno zapobiegać niewłaściwej klasyfikacji wykroczeń. Warto upewnić się, czy mandat został wystawiony za właściwe przewinienie, aby uniknąć niesprawiedliwych kar.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki