Sytuacja ekonomiczna w Rosji. Oto co dzieje się w sklepach i na targach

W całej Rosji nadal ustawiają się gigantyczne kolejki do sklepów. Żywność stale drożeje, ludzie odczuwają problemy gospodarcze kraju i problemy z zaopatrzeniem. Ostatnio poszybowały ceny jajek, teraz jak szalone drożeją ryby. W rozwiązanie problemu zaangażował się, a jakże, sam prezydent Władimir Putin.

CHERNIHIV, UKRAINE - NOVEMBER 28: People queue to receive food from AFAT - Disaster and Emergency Management Presidency on November 28, 2022 in Chernihiv, Ukraine. The Chernihiv region found itself on the frontline of Russia's invasion in February, when Moscow's forces were attempting to quickly seize Kyiv. Russia ultimately retreated from northern Ukraine to focus its attack on the east and south. (Photo by Jeff J Mitchell/Getty Images)Ogromne kolejki w Rosji to dziś norma, ludzie boją się o swoją przyszłość
Źródło zdjęć: © GETTY | Jeff J Mitchell

Jeżeli ktoś odczuwa gospodarcze zawirowania w Rosji i wzrost cen, które w tym roku stale idą w górę, to na pewno zwykli obywatele. Ludzie przywykli do tego, że wszystko jest droższe i droższe, a czasem sklepy świecą pustkami i nie da się kupić nawet podstawowych produktów. Tak było z cukrem, jajkami, kurczakami, a teraz także rybami.

Jajka podrożały w tym roku Rosji o niemal połowę, co zwykli obywatele mocno odczuli w swoich portfelach. Jedna sprawa, że są bardzo drogie. Inna, że zaczęło ich brakować w sklepach i na targach. Taki kryzys, do tego tuż przed świętami? Do akcji weszły więc władze i sam Władimir Putin. Ale kolejki nadal stoją, teraz już nie tylko po jaja.

Ludzie w Krasnojarsku, Tumie, Biełgorodzie, Samarze czy innych częściach kraju chcą kupić ryby i łapią się za głowy. Jest naprawdę bardzo, bardzo drogo. A święta tuż, tuż...

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kryzys migracyjny w Finlandii. Granice z Rosją zamknięte

Rosyjskie władze próbowały niezgrabnie i w swoim stylu tłumaczyć kryzys, który dotknął nagle mieszkańców. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że podjęto odpowiednie środki i walka o obniżenie ceny jaj "odniosła sukces". Pomogła... gorąca linia z prezydentem Władimirem Putinem, gdzie także poruszono ten temat.

Pośród wielu ważnych pytań, które zadawali Rosjanie, nie zabrakło tego o ceny żywności.

Problem w tym, że gdy Rosja zdecydowała się na import nawet 1,2 mld jaj z Turcji, Iranu i Azerbejdżanu, drożeć jak szalone zaczęły ryby. Czyli kolejny produkt, bez którego ludzie nie wyobrażają sobie świąt Bożego Narodzenia. I tak od Petersburga, po Moskwę i Władykaukaz. Rynek nasycono jajami, jak ludzie zareagują teraz na ceny ryb?

Minister rolnictwa Dmitrij Patruszew - ten sam, który kieruje FSB - powiedział niedawno, że ceny jaj w Rosji zaczną spadać dopiero po nowym roku. I tak samo będzie z innymi produktami sezonowymi, które przed świętami są bardzo pożądane. To nikogo jednak nie zadowala, tak samo jak ceny w sklepach. Drożyzna to efekt wojny i rozlicznych sankcji.

14 grudnia Władimir Putin podczas konferencji prasowej powiedział, że powodem wzrostu cen mięsa drobiowego i jaj jest rosnący popyt na te produkty wynikający ze wzrostu dochodów Rosjan. Oczywiście kłamał, ale ludzie i tak mu nie wierzą. Wiedzą, jak żyło się w ojczyźnie przed wybuchem wojny i jakie były ceny, a jak wygląda to dziś.

O problemy z zaopatrzeniem Putin i jego ekipa winią urzędników, ale ci są bezradni.

A zwykli obywatele, którzy w kolejkach stoją od stu lat i nauczyli się już takiego sposobu robienia zakupów, powtarzają stary żart z czasów Związku Radzieckiego. "My w Rosji już nie zadajemy sobie pytania: Co było pierwsze, jajko czy kura? Nie musimy, bo po jedno i drugie trzeba stać tak samo długo w kolejce."

Ludzie nie wierzą władzom i nie ufają w kurs rubla. Widzą, że wojna fatalnie wpływa na ceny żywności i prędko się to nie zmieni. Na pewno nie w tym roku, a zapewne też nie w kolejny.

Wybrane dla Ciebie
Przyłapany w Rossmannie. Każdy się dowie, co zrobił. Komunikat policji
Przyłapany w Rossmannie. Każdy się dowie, co zrobił. Komunikat policji
Ujęcie obiega sieć. Spójrzcie na sosnę. Leśnicy tłumaczą
Ujęcie obiega sieć. Spójrzcie na sosnę. Leśnicy tłumaczą
Polscy astronomowie dokonali przełomowego odkrycia. Chodzi o nową planetę
Polscy astronomowie dokonali przełomowego odkrycia. Chodzi o nową planetę
Rok 2026 droższy dla Polaków. Takie będą podwyżki
Rok 2026 droższy dla Polaków. Takie będą podwyżki
Spektakularne zjawisko na Bałtyku. Góry lodowe powracają
Spektakularne zjawisko na Bałtyku. Góry lodowe powracają
Zginęły dziesiątki osób. Ujawnili nowe nagranie. To początek koszmaru
Zginęły dziesiątki osób. Ujawnili nowe nagranie. To początek koszmaru
Kulisy relacji USA i Ukrainy. Co ujawnili amerykańscy wojskowi?
Kulisy relacji USA i Ukrainy. Co ujawnili amerykańscy wojskowi?
Ujęli pijanego kierowcy BMW. Miał dożywotnie zakazy
Ujęli pijanego kierowcy BMW. Miał dożywotnie zakazy
Wolontariuszka WOŚP zginęła w noc sylwestrową. Kim była 37-letnia Anita?
Wolontariuszka WOŚP zginęła w noc sylwestrową. Kim była 37-letnia Anita?
"15 serduszek nie wytrzymało". Dramatyczny wpis po sylwestrze
"15 serduszek nie wytrzymało". Dramatyczny wpis po sylwestrze
180 osób uwięzionych w pociągu. Tak zachowała się policja. Nagranie
180 osób uwięzionych w pociągu. Tak zachowała się policja. Nagranie
Zginęła wolontariuszka WOŚP. Jest poruszający wpis
Zginęła wolontariuszka WOŚP. Jest poruszający wpis