Szalony plan Donalda Trumpa. Chce przejść do historii

Donald Trump w prywatnych rozmowach ma porównywać się do Aleksandra Wielkiego, Juliusza Cezara i Napoleona Bonaparte. Według magazynu "The Atlantic" to pragnienie zapisania się w historii napędza decyzje prezydenta USA w drugiej kadencji.

President Trump Delivers Address To Nation
US President Donald Trump during a prime-time address to the nation in the Cross Hall of the White House in Washington, DC, US, on Wednesday, April 1, 2026. President Donald Trump will hail his military campaign in Iran as a success during a Wednesday prime-time address and stress that the conclusion of operations may come in two-to-three weeks, according to a White House official. Photographer: Alex Brandon/AP Photo/Bloomberg via Getty Images
Bloomberg
state floor, north american, official, u.s. government, us, 2026uspolitics, united states of america, the white house, americas, government news, address to the nation, u.s.a., american, grand foyerSzalony plan Donalda Trumpa. Chce przejść do historii
Źródło zdjęć: © Getty Images | Alex Brandon
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • "The Atlantic" opisuje, że Donald Trump coraz częściej mówi o sobie w kategoriach historycznej wielkości.
  • Według rozmówców pisma ta postawa ma wpływać na decyzje w polityce zagranicznej, w tym na uderzenie na Iran.
  • Magazyn łączy tę narrację z kosztami politycznymi: spadkami w sondażach i obawami Republikanów o wybory do Kongresu.

W tekście "The Atlantic", cytowanym przez PAP, doradcy prezydenta USA relacjonują, że Donald Trump prywatnie zestawia się z postaciami, które kojarzą się z przełomami w historii. Autorzy powołują się m.in. na wysokiej rangi urzędnika administracji oraz wieloletniego powiernika prezydenta.

Trump ma ostatnio opisywać siebie jako "najpotężniejszą osobę, jaka kiedykolwiek żyła". Pojawia się też wątek ambicji, by zostać zapamiętanym jako lider zdolny do rzeczy niemożliwych dla innych, "dzięki samej sile woli".

Jak zaznacza źródło, zestawienie Aleksander-Cezar-Napoleon nawiązuje do pism Georga Wilhelma Friedricha Hegla, który opisywał ich jako bohaterów epoki: jednocześnie łamiących normy i zmieniających bieg wydarzeń.

Tak wygląda grób Łukasza Litewki. Masa zniczy i kwiatów

Cytowani urzędnicy Białego Domu mają przyznawać z rozbawieniem, że Trump nie czytał Hegla, a koncepcję poznał z krótkiego fragmentu tekstu, który ktoś mu wręczył, albo z przemówienia wygłoszonego w jego klubie golfowym.

Donald Trump w swojej drugiej kadencji kieruje się przede wszystkim chęcią zapisania się w historii jako wielki przywódca. Jego ambicje historyczne stały się jedną z najważniejszych motywacji jego działań.

Autorzy podkreślają, że jako prezydent w drugiej kadencji Trump nie musi już walczyć o głosy wyborców, dlatego czuje się mniej ograniczony przez polityczne kalkulacje. Dzięki temu może podejmować bardziej zdecydowane i odważne decyzje.

Jest odciążony od trosk politycznych i może robić to, co naprawdę słuszne, a nie to, co leży w jego interesie politycznym. Stąd decyzja o uderzeniu na Iran - mówi dziennikarzom urzędnik administracji.

Projekty w Waszyngtonie i koszty polityczne

"The Atlantic" opisuje duże projekty Trumpa w Waszyngtonie, które mają podkreślać jego znaczenie. Wśród nich jest plan budowy sali balowej przy Białym Domu wartej około 400 mln dolarów, która ma mieć ozdobne kolumny korynckie.

Pojawił się też pomysł stworzenia łuku triumfalnego o wysokości 76 metrów, a także propozycja zmiany nazwy Kennedy Center na Trump-Kennedy Center.

Magazyn zwraca również uwagę na zmiany w Gabinecie Owalnym. Według opisu pojawiły się tam pozłacane elementy wystroju, a także nietypowe dodatki, jak monety okolicznościowe przyklejane do drzwi.

Takie podejście ma wyraźne skutki polityczne – mówi się o bardzo niskim poparciu dla Trumpa oraz rosnących obawach wśród Republikanów przed wyborami do Kongresu. Problemem są m.in. wysokie ceny paliwa, droższe kredyty oraz obawy o inflację związane z wojną z Iranem.

Mimo to Donald Trump nie zwraca na to większej uwagi i bardziej skupia się na tym, jak zapisze się w historii, niż na bieżących problemach. Według jego otoczenia jest w nastroju typu "nic mnie to nie obchodzi", co dobrze pokazuje jego obecne podejście.

Wybrane dla Ciebie
21-latek ma zostać stracony. Irańczycy podtrzymali decyzję
21-latek ma zostać stracony. Irańczycy podtrzymali decyzję
Byli na pogrzebie Litewki. Spotkali się. "Być może to znak"
Byli na pogrzebie Litewki. Spotkali się. "Być może to znak"
W środku było 600 litrów. Podejrzane beczki w lesie. Odkrycie służb
W środku było 600 litrów. Podejrzane beczki w lesie. Odkrycie służb
Przybył z Ameryki. Pokazali zdjęcie "wodnego szczura"
Przybył z Ameryki. Pokazali zdjęcie "wodnego szczura"
Wyniki Lotto 29.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 29.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Usłyszał piski. Maleństwa wróciły do mamy
Usłyszał piski. Maleństwa wróciły do mamy
Rozpoznali go w galerii handlowej. Miał molestować kobietę w tramwaju
Rozpoznali go w galerii handlowej. Miał molestować kobietę w tramwaju
Przyjechali na pogrzeb Litewki aż z Malborka. To rodzice małej Zosi
Przyjechali na pogrzeb Litewki aż z Malborka. To rodzice małej Zosi
Zapłakany 7-latek nie poszedł do szkoły. Mówił, że do prześladują
Zapłakany 7-latek nie poszedł do szkoły. Mówił, że do prześladują
Lewiatan sprzedaje polskie truskawki. Oto cena
Lewiatan sprzedaje polskie truskawki. Oto cena
Parada 9 maja w Moskwie. Ograniczenia "bardziej dotkliwe"
Parada 9 maja w Moskwie. Ograniczenia "bardziej dotkliwe"
Rośnie liczba rosyjskich kontyngentów w Afryce. Zełenski mówi, co to oznacza
Rośnie liczba rosyjskich kontyngentów w Afryce. Zełenski mówi, co to oznacza