Izrael ma pewność. Iran "mocno osłabiony". Apelują o obalenie reżimu
Napięcie na Bliskim Wschodzie narasta od czasu, gdy Izrael i Stany Zjednoczone nasilają bombardowania na terytorium Iranu. Kluczową rolę odegrało niedawne zabicie Alego Laridżaniego. Władze izraelskie uznają go za jednego z najważniejszych przywódców irańskiego reżimu, odpowiedzialnego za działania represyjne oraz ataki na cele cywilne w Izraelu.
Najważniejsze informacje
- Szef MSZ Izraela ocenił, że Iran jest mocno osłabiony po zabiciu Laridżaniego.
- Tylko społeczeństwo irańskie może obalić obecny reżim – podkreślił Gideon Saar.
- Naloty izraelskie przyczyniły się do wielu strat wśród irańskich przywódców i ludności cywilnej.
Izraelskie ataki i ich konsekwencje
Izraelska armia podała, że po śmierci Alego Chameneiego faktyczne przywództwo w Iranie przejął Laridżani. W ostatnich dniach izraelskie siły zbrojne potwierdziły również wyeliminowanie Gholamrezy Solejmaniego, dowódcy organizacji paramilitarnej Basidż, oraz jego zastępcy Saida Karisziego.
W sumie w wyniku ataków na Iran zginęły tysiące osób, a blisko 3,2 mln ludzi zostało przesiedlonych. Według niezależnych źródeł liczba zabitych irańskich cywilów sięga 1,3 tys., a niemal 22 tys. budynków cywilnych uległo zniszczeniu. Główne media podają, że w trakcie nalotów zginęli także iraccy i izraelscy żołnierze.
Każdy Żyd to syjonista? Ekspert: to są ludzie racjonalnie myślący
Postawa izraelskiego rządu
Gideon Saar podczas konferencji prasowej w Jerozolimie podkreślił, że zabicie Laridżaniego to sukces dla bezpieczeństwa regionu. Minister przekazał, że amerykański rząd wyznaczył na głowę Laridżaniego wysoką nagrodę, ale działania izraelskie nie były motywowane pieniędzmi. "Za zabicie Laridżaniego USA płaciły 10 mln dolarów, a my zrobiliśmy to za darmo" – powiedział Saar.
Podkreślił również determinację władz izraelskich: "Będziemy kontynuować wojnę do czasu, aż ta misja zostanie zakończona". Według niego, bezpieczeństwo Irańczyków wzrosło po likwidacji kluczowych postaci reżimu.
Irańczycy a przyszłość kraju
Iran nie potwierdził oficjalnie śmierci Alego Laridżaniego, który pozostawał bliskim współpracownikiem zmarłego Alego Chameneiego. Sytuacja wewnętrzna w Iranie pozostaje niejasna ze względu na tłumienie protestów i blokadę przepływu informacji. PAP podaje, że mimo apeli z USA i Izraela do obalenia reżimu, nie widać masowych wystąpień antyrządowych.
W kraju trwa blokada informacyjna, która utrudnia ocenę nastrojów społecznych. Władze irańskie uniemożliwiają dziennikarzom niezależną relację z wydarzeń. Pomimo bezprecedensowych strat wśród kluczowych członków władzy i armii, przyszłość Iranu zależy od postawy jego obywateli.