o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Robert Czykiel
|

Powrót do szkoły już blisko. Szykują się na najgorsze. Może się to potoczyć błyskawicznie

56
Podziel się

Cały czas trwają prace nad tym, jak będzie wyglądać nowy rok szkolny, który wystartuje 1 września. Proponowane zmiany mają sprawić, że dyrektorzy będą mogli szybko reagować w przypadku pojawienia się koronawirusa w placówce edukacyjnej.

Powrót do szkoły już blisko. Szykują się na najgorsze. Może się to potoczyć błyskawicznie
(Getty Images)
bDnWjmjV

Przed nami jeszcze prawie trzy tygodnie wakacji, ale rodzice i dzieci już myślami są przy nadchodzącym nowym roku szkolnym. Na ten moment od 1 września edukacja ma się odbywać w tradycyjny sposób w placówkach edukacyjnych. Sytuacja jednak może się zmienić w każdej chwili.

MEN przygotowuje się na nowy rok szkolny. Co się zmieni?

Ministerstwo Edukacji Narodowej obecnie opracowuje przepisy na nowy rok szkolny. Przede wszystkim mają one ułatwić pracę dyrektorom. Przygotowano pięć aktów prawnych na czas pandemii koronawirusa, które przekazano do konsultacji.

Co takiego się zmieni, gdy akty prawne wejdą w życie? Dyrektorzy będą mogli w prosty i szybki sposób zamknąć całą szkołę lub zawiesić tradycyjną naukę dla poszczególnych grup. Takie rozwiązanie będzie stosowane, gdy w danej placówce pojawi się osoba zakażona.

bDnWjmjX
Zobacz także: Powrót do szkoły. Rzecznik rządu: rodzice piszą do nas listy

Kolejna zmiana przepisów ma sprawić, że będzie możliwe czasowe przejście na nauczanie zdalne. Dzieci i młodzież będą się uczyć w formie e-learningu w momencie zamknięcia szkoły. Jeden z projektów dotyczy także wychowania przedszkolnego, które będzie mogło być zawieszone w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa uczniów.

Wszystkie pięć projektów, które trafiły do konsultacji społecznych, można znaleźć na stronie MEN. Dopiero później okaże się, czy wszystkie proponowane zmiany zostaną wprowadzone w życie.

Czytaj także:

bDnWjmkd
bDnWjmky
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(56)
Www
4 miesiące temu
Trzeba zrobić ogólnopolski PROTEST,nie będziemy narażać naszych dzieci!!!!
Dorota
4 miesiące temu
usunięto mój komentarz... komu nie pasował? Przecież to prawda co pisałam. Narażanie dzieci jest niepotrzebne. Pomysł z otwieraniem szkół nietrafiony a dodatkowo pytam... kto będzie wychowywał sieroty, jeśli rodzice nie przeżyją zakażenia?
Ddd
4 miesiące temu
Ci co chcą posłać dzieci w czasie wzrostu pandemii do szkoły to albo ich nią mają,albo nie powinni ich mieć
bDnWjmkz
szkoła
4 miesiące temu
jak znam zycie i pragmatyzm MEN to na dzisiaj nic nie maja , a to co maja opracowac nie bedzie miało nic wspolnego z pragmatyzmem prawnm . Od 25 sierpnia cos sie ukaze co bedzie prowizorium i wprowadzi chaos TOTALNY a nie pragmatyczne prawne rozwiaania . Dlaczego MEN nic nie robi ? Bo jest nieudolny, w kazdym aspekcie EPIDEMI a rozwiazan praktycnych szkół . Dlaczego ? bo za pózno z ramowe plany sie zabrał , Bo w zespołach MEN powinni siedziec juz przedstawiciele t. z dołów od starosty po wojewode . Bo- szkoly np. gminne nie sa i nie beda przygotowane do takiej sytuacji: Jeden dyrektor, brak zastepstw, bo- brak w gminach finansów na nadgodziny i dopłaty dla szkól w zakresie dodat. innego wyposazenia, Bo- szkoły n wsiach w 90% to male szkoły które juz technicnzie nie zdaja egzaminu w zagrozeniu CORONA. jedno wescie, ciasno, braki w ilosci toalet, itp., itp., Matoły z MEN , nieudolni, asekuracyjni, wystraszeni politycznie przedstawiciele Loklanych Kuratoriów nie daja zadnego logicznego wsparcia dla tych szkówł . WIEC cały plan MEN oprze sie na czym . Plan - Dyrektor Szkoły jednosobowo bedzie podejmował decyzje czy szkoła pracujae TAK czy INACZJ . Boze wiejski dyrektor, bez zastepcy ma Kordynowac, nauczac, leczyc, zapobiegac, byc pranikeim i i specjalista od chorób zakaznych . Bez Srodków technicznych i finansowych . RODZICE kochani - bójmy sie juz teraz chaosu w MEN W MEN srednia to 30 lat , którzy moze i maja wykształcenie ale polityczne . A wiejska szkołe znaja z lektór . Boze miej szkoły w opiece.
zakłopotana
4 miesiące temu
Panie Ministrze, przy kilku zachorowaniach na całą Polskę szkoły były zamknięte, epidemia zahamowała, przecież szkoła to będzie jedna wielka wylęgarnia wirusa, wszystko pójdzie taśmowo, gospodarka stanie, bo całe rodziny będą na kwarantannach, a służba zdrowia, która i tak jest na miernym poziomie nie da rady. Proszę o rozsądek i nie fundowanie nam rodzicom takich nerw, zdalne nauczanie nie było złe, a my rodzice byliśmy spokojni o zdrowie i życie naszych dzieci.
Najnowsze komentarze (56)
Yarec
3 miesiące temu
Uwaga - rodzice przy nauczaniu zdalnym powinni dostawać "dodatek kształceniowy" z funduszy pozyskanych z nierobów (tzw. "nauczycieli"). Amen.
Leon
4 miesiące temu
Dlaczego urzędnicy kontaktują się jedynie mailowo, listownie albo przez skrzynki z interesantami a tyle tysięcy dzieci ma wrócić do szkoły. Nie rozumiem tego i nie zrozumiem, nie wiem, czy ten rząd chce zwiększyć umieralność, do czego my zmierzamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Sukces
4 miesiące temu
Nie czaję tej logiki polskiego państwa... Ale czy ona w ogóle istnieje? W sklepach sprzedawcy łażą w maseczkach, przyłbicach i rękawiczkach w dodatku za szybą a w szkole to co? Bez masek, tylko rączki popsikać. Po cholerę to!? Przypominam wam, że wirusy mutują i uodparniają się na chemię... Co z tego że dzieci wirusa bezobjawowo przechodzą!? Chcecie im rodziców do nieba posłać!? Jak mój ojciec to dobrze skomentował: "Państwo ma w dvpie czy zachorujecie czy nie, oni to wszystko robią po to by pokazać że jest ok i że sobie poradziliśmy".
julka18pl16
4 miesiące temu
Tak zróbmy protest i nie puszczajmy dzieci do szkół, dzieci nie zawsze mają obiawy choroby ale poprzyniosą chorobę domu.
Matrix123
4 miesiące temu
Tak jakby co (mówię to do rodziców co gadają że ,,po co zamykać szkoły niech idą się spotkać z rówieśnikami") Niech se idą a potem zarażają was drodzy rodzice tych dzieci co pójdą do szkoły,może wtedy będzie o kilka debili mniej na świecie. Ale ogólnie chodzę do 8 klasy i to co mówi premier czy inne pisowskie patałachy to bierze mnie na zawał. W mojej szkole jest 1500 dzieciaków (jak i w innych szkołach) i ten ,,odstęp"to bujda na resorach może da się zrobić odstęp w klasie, ale na korytarzu,dworzu czy placu zabaw? Na korytarzu każdy dotyka każdego, a odstęp? To tylko wymysły. Dodatkowo mam brata co choruje na chorobę płuc (nieuleczalna) i dodatkowo jest jedynym dzieckiem z tą chorobą (chorują na nią tylko starsi ludzie po 60) a on ma 11 lat. Na szczęście ma załatwione zdalne nauczanie, a ja? Pójdę do szkoły i mu to przyniosę a jeśli nie to dziadkowi, babci czy całej rodzinie. Więc krótko powiem...1 i 2,3...itd. września nie idę do szkoły.
Mama
4 miesiące temu
Przepraszam za drobne literówki
Paulaaa
4 miesiące temu
Nie mogę tego czytać, jestem nauczycielem od 23 lat i ktoś kto pisze że w czasie nauczania zdalnego nic nie robiłam - nie wie co pisze. Poza lekcjami zdalnymi należało siedziec godzinami i sprawdzać prace uczniów na trzech różnych platformach , do tego zdalne rady pedagogiczbe itp. Chcę wrócić do normalnej pracy, choć też mam obawy. A rząd i tak będziecie krytykować bez względu na decyzję. Sama nie wiem co w tej sytuacji lepsze. Jak ktoś tak zazdrości nauczycielowi, czemu nie pracuje w tym zawodzie? Zamiast się wymądrzac
Mama
4 miesiące temu
Ludzie nie dochodzi wam. Rodzice protestują przeciw nauce zdalnej. Rodzice mają pretensje że nie mogą wytrzymać że swoimi dziećmi w domu. Krążą rządowi otwierać szkoły. Jak rząd otwiera szkoły to rodzice protestują, że szkoły będą otwarte. Co zrobić więc żeby było dobrze?
bDnWjmkr
Oliwia
4 miesiące temu
Jeśli do szkoły to niech przychodnie będą czynne, a nie jak teraz że prywatnie TAK a jak na nfz to NIE. Prędzej czy później będą ci zaa gorzko płakać wysyłając swoje nie raz jedyne dzieci w piekło które i MEN serwuje, w USA w klasach szkolny zaraziło się 200 dzieci na nic przyłbice i odkażanie rąk mało od maja do lipca zmarło 89 dzieci, ciekawe kiedy u nas bilans wybije. Do sklepu może wejść 150 osób festyny 150 osób a w szkole 700 czterokrotnie przekroczone i co, potem nic się nie stało przecież to nie ministra problem nie jego dzieci..
Hdbbdt
4 miesiące temu
Ludzie!!! Choroba jak kazda inna, juz lekarze o tym trabia,dziennikarze, inni specjaliści.Duzo za to traci prawo wykonywania zawodu, bo probuja przekazac prawde!!! A tylu tu ludzi tak slepo naprawde wierzy w to co Wam media przekazują? Serio??? Na inne wirusy ludzie nie umierali? Dzieci chyba tez co roku w sezonie zimowym choruja zawsze??? I czy wcześniej nosiliscie kagance na twarzy? Baliscie sie innych ludzi? Baliscie sie szkol i zycia w spoleczenstwie? Medialna hipnoza działa trzeba przyznac,co jest przerazajace i smutne co sie z ludzmi porobilo... WOLNOSC, nie zapominajmy co to jest i nie dajmy sobie tak latwo jej odebrac..
Maja
4 miesiące temu
Lekarzy nie ma,są teleporady.Szkoły otwieraja?Gdzie tu logika?
Polak
4 miesiące temu
Proszę zróbmy coś tu chodzi o bezpieczeństeo nas wszystkich...
Malinka
4 miesiące temu
Gorzej jak Hitler wysyła dzieci do powolnej gazowni i naraża ich rodziny
Monia
4 miesiące temu
Mam dziecko niepelnosprawne obciazone wieloma chorobami obnizona odpornosc pluc lekarz nie przyjmuje tylko teleporady ale do szkoly mam poslac dziecko ktore jest w duzej grupie ryzyka minister powiedzial ze dzieci przewlekle chore moga dostarczyc do szkoly zaswiadczenia lekarskie i na ich podstswie dyrekcja zadecyduje czy takie dziecko bedzie mialo zdalne lekcje zadzwonilam dopytac do szkoly o to a tam nic nie wiedza przyszly wytyczne z MEN ale nie ma slowa o tym. To co teraz z takimi dziecmi
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić