o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Mateusz Domański
Mateusz Domański
|

Co ze szkołami od 1 września? Czy będą decydować rodzice? MEN odpowiada

24
Podziel się

W środę minister edukacji Dariusz Piontkowski ogłosił, że 1 września uczniowie wrócą do szkół. Ta decyzja oczywiście wywołała kontrowersje. Rodzice obawiają się o swoje dzieci. Czy będą mogli nie puszczać ich do szkoły?

Co ze szkołami od 1 września? Czy będą decydować rodzice? MEN odpowiada
Powrót do szkół. Rodzice mają obawy (Getty Images)
bDJpbQjp

Koronawirus wciąż szaleje. Tymczasem minister edukacji ogłosił, że we wrześniu uczniowie wracają do tradycyjnego kształcenia. Szkoły znów zostaną otwarte, a dla bezpieczeństwa wdrożone mają być różne środki.

Kontrowersje wzbudza to, że w szkołach nie będzie obowiązku zakrywania twarzy. Pojawili się też tacy rodzice, którym w ogóle nie odpowiada fakt, że ich dzieci będą musiały ponownie chodzić do szkoły. Twierdzą, że nie jest to bezpieczne. Czy będą mogli decydować o puszczaniu dziecka na zajęcia?

Rodzic nie jest epidemiologiem. W proces decyzyjny dotyczący sposobu funkcjonowania szkół włączyliśmy Inspekcję Sanitarną. Tam znajdują się fachowcy, którzy będą określali, w jakich sytuacjach pobyt w szkole jest bezpieczny, a w jakich nie - w ten sposób wątpliwości rozwiał minister edukacji Dariusz Piontkowski, cytowany przez "Gazetę Pomorską".
bDJpbQjr
Zobacz także: Edukacja seksualna dla 7-, 8-latków? Pionktowski stanowczo odpowiada

Powrót do szkół. Jasne stanowisko GIS

Szef resortu edukacji mówił też, że Główny Inspektorat Sanitarny wyraźnie podkreśla, że "sytuacja epidemiczna nie zmusza nas do tego, abyśmy ograniczali funkcjonowanie wszystkich szkół w Polsce".

Szkoły powinny wrócić do tradycyjnego sposobu nauczania, a rodzice są zobowiązani do tego, by ich dzieci spełniały obowiązek szkolny, bądź obowiązek nauki - zaznaczał Piontkowski.
bDJpbQjx

Czytaj także:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDJpbQjS
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(24)
Nemo
7 miesięcy temu
Na wakacje jeździcie i jakoś wirus Wam niestraszny. Ale jak do szkoły, to już panika. No cóż zasiłek opiekuńczy się marzy...
Ela
7 miesięcy temu
Skoro zapewniacie że bezpiecznie mogę wrócić do pracy z małymi dziećmi, to będę pracować, ale jeśli zarażę się, to podam was do sądu, bo uważam że to niebezpieczeństwo dla wszystkich. Powinniście profilaktycznie wszystkim zrobić testy, jak w innych państwach troszczą się o ludzi. Ale na zaprzysiężenie prezydenta to obowiązkowo wszyscy musicie być w maseczkach. Obłuda!!!!
Jpdl
7 miesięcy temu
Co to za ton wypowiedzi ministra.
bDJpbQjT
123
7 miesięcy temu
A później jedno chore dziecko i kwarantanna dla wszystkich uczniów i rodziców. Mało tego dla współpracowników i pracowników rodziców jeśli Ci prowadzą firmy. Co za kraj
Kama
7 miesięcy temu
Kilka miesięcy temu zakażeń było znacznie mniej i dzieci uczyły się zdalnie. Teraz zbliżamy sie do Włoch, a Pan minister chce dzieci wysyłać do szkół. Co za brak logiki? Żal mieszkać w kraju absurdów. Może rodzice nie są epidemiologami, ale wbrew wielu naszym rządzącym myślą rozsądnie. My dzieci do szkół nie chcemy wysyłać!
Najnowsze komentarze (24)
Mikaj56
6 miesięcy temu
Puścimy dzieci do szkoły a za miesiąc czy dwa pojawi się COVID i dzieci wrócą przed komputer. Pod przymusem nakazu pójścia do szkoły pojawią się również spory sądowe i milionowe odszkodowania. Czy tak ma wyglądać nauka w Polsce ??? Dla dobra nas wszystkich stwórzmy system który umożliwi rodzicom decydowanie o swoich dzieciach i możliwość bezpiecznej nauki. Czy to takie trudne ???
Ja1
7 miesięcy temu
Ja pracuje i moja klientela są dzieci i juz nie mogę się doczekać 01.09 kiedy będę miał spokój w pracy
Bbb
7 miesięcy temu
Skandal!!!!! Jeżeli ktoś jeździ na wakacje to jeździ ale są też ludzie, którzy przestrzegają obostrzeń i nie chcą się zarazić. Szkoły to będą ogniska zakażeń! Dzieci w większości przypadków przechodzą bezobjawowo zarażenie! Czy naprawdę życie obywateli jest nic nie warte????
bozena
7 miesięcy temu
Przykre jest ze nami się nikt nie opiekuje. pujdziemy do szkół jak na straty.Przecież dziecko nie wytrzyma cały czas w szkole ,przedszkolu ,żłobku bez kontaktu z innymi. Większe dzieci no morze ale mniejsze poroznoszą wirusa aż szkoda myśleć, co to będzie.
bozena
7 miesięcy temu
Nemo nie ma dzieci ? To dobrze niech jedzie na wakacje,ja niejadę nigdzie z dzieckiem,poczekam aż zachoruje w przedszkolu.
Zzzz
7 miesięcy temu
W sklepach maseczki a w szkołach hulaj dusza
Kreweta
7 miesięcy temu
Dzieci pójdą do szkół, jedna osoba zachoruje i automatycznie znów nauczanie zdalne, także no.
Nick
7 miesięcy temu
A co z dziecmi z brakiem odporności? Kto będzie odpowiadał za ich zdrowie?
bDJpbQjL
Janina
7 miesięcy temu
Czy wszystkie przedmioty są w tym trudnym okresie tak ważne i niezbędne? Czy nie można by zawiesić niektórych i nie opowiadajcie, że zawieszenie nawet na rok takich przedmiotów jak śpiew, religia, technika, plastyka a nawet wf spowoduje nieodwracalne braki w wyksztalceniu Waszych dzieci. To można uzupełnić we własnym zakresie a czas przebywania dzieci w szkole uległ by ograniczeniu. Ale już słyszę głosy oburzenia wiadomo jakich środowisk
Kama
7 miesięcy temu
Kilka miesięcy temu zakażeń było znacznie mniej i dzieci uczyły się zdalnie. Teraz zbliżamy sie do Włoch, a Pan minister chce dzieci wysyłać do szkół. Co za brak logiki? Żal mieszkać w kraju absurdów. Może rodzice nie są epidemiologami, ale wbrew wielu naszym rządzącym myślą rozsądnie. My dzieci do szkół nie chcemy wysyłać!
Tula
7 miesięcy temu
Najwięcej jęków słyszę ze strony nauczycieli. Do pracy nie bo się boją covida ale imprezy, szlajanie się po sklepach to tak.
Yris
7 miesięcy temu
Ogarnijcie się dzieci narażać koszmar
Covit 19
7 miesięcy temu
Ludzie nie ma żadnego wirusa!! obudzcie się w końcu!! Lekarza się płaci za wpis do aktu zgonu że to Covit 19.
Nemo
7 miesięcy temu
Na wakacje jeździcie i jakoś wirus Wam niestraszny. Ale jak do szkoły, to już panika. No cóż zasiłek opiekuńczy się marzy...
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić