Szok. Pies przywiązany do kosza! Na zewnątrz 10 stopni mrozu
Szokujące sceny rozegrały się w Poznaniu (woj. wielkopolskie). Przy trzaskającym mrozie ktoś przywiązał małego psa do kosza na śmieci. Trudno sobie wyobrazić, jak mogło się to skończyć, gdyby nie czujność jednej z przechodzących kobiet. Znamy szczegóły tej bulwersującej sprawy.
Najważniejsze informacje
- Młody pies został znaleziony przywiązany do śmietnika w Parku Oświecenia w sobotę ok. godz. 15:00.
- Zwierzę było wyziębione i przestraszone; obecnie jest pod opieką osób, które je znalazły.
- Porzucenie i narażenie psa na mróz to przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia oraz nawiązką do 100 tys. zł.
O sprawie szczegółowo informuje teraz lokalny portal epoznan.pl. Do tej redakcji zgłosiła się pani Magda, która uratowała z poważnej opresji małego, bezbronnego pieska. Kobieta znalazła zestresowanego i wychłodzonego futrzaka, przywiązanego do śmietnika. Było to w sobotnie popołudnie (31 stycznia br.) w poznańskim Parku Oświecenia od strony ul. Milczańskiej.
Nie wiadomo, jak długo spędził na -10 stopniowym mrozie. Był wyziębiony i przestraszony - mówiła dla epoznan.pl.
Szok. Pies przywiązany do kosza! Na zewnątrz 10 stopni mrozu
Kobieta opisała niecodzienną sytuację w sieci, zamieściła zdjęcia psa i poprosiła o pomoc w identyfikacji bezdusznej osoby, która porzuciła czworonoga na mrozie. W poście na Facebooku na grupie Zaginione Znalezione Zwierzęta Poznań Wielkopolska pani Magdalena podała też kilka aktualizacji.
EDIT: 1. Sprawa zgłoszona do Straży Miejskiej; 2. Byliśmy w Schronisku, piesek nie ma chipa, więc jeśli to właściciel go porzucił to raczej go nie znajdziemy i nie poniesie odpowiedzialności za swój czyn; 3. Na tę chwilę piesek jest u nas, jeśli znajdą się ludzie dobrej woli, to chętnie przyjmiemy mokrą karmę i smycz. Jeśli ktoś chciałby dołożyć się do wizyty u weterynarza, nie odmówimy (...) - napisała kobieta.
Jak przypomina epoznan.pl, zostawienie przywiązanego futrzaka na mrozie, bez możliwości poruszania się, stanowi formę znęcania się nad nim. Takiemu sprawcy grozi kara więzienia od 3 do 5 lat. Ponadto sąd może wymierzyć zapłatę nawiązki w kwocie od 1 tysiąca złotych do 100 tysięcy złotych (na rzecz ochrony zwierząt).