Na cmentarzu w Bydgoszczy chwycił za telefon. Tylko spójrzcie na trumny

Taki widok na pewno zaskoczył wielu wiernych odwiedzających tego dnia jeden z cmentarzy w Bydgoszczy. Na chodniku wewnątrz nekropolii leżały dwie trumny pozostawione zupełnie bez opieki. Co więcej, w środku znajdowały się zwłoki zmarłych, niepochowanych jeszcze osób. O sprawie jako pierwszy napisał lokalny serwis expressbydgoski.pl, który otrzymał od świadka zdjęcie porzuconych na kilkanaście minut trumien.

Świadek nadesłał zdjęcie porzuconych trumien do Expressu Bydgoskiego. Świadek nadesłał zdjęcie porzuconych trumien do Expressu Bydgoskiego.
Źródło zdjęć: © Ekspress Bydgoski, Pixabay

Szokujący incydent zdarzył się w biały dzień. Dziennikarze "EB" skontaktowali się ze świadkiem niecodziennych scen. Z relacji tej osoby wynika, iż pracownicy zakładu pogrzebowego pozostawili dwie trumny zupełnie bez nadzoru na cmentarnym trotuarze. Obok nich nie było ani karawanu, ani załogi. Po trumny wrócono dopiero kilkanaście minut później.

Co istotne, na tym cmentarzu zlokalizowana jest chłodnia. Zdaniem świadka niebawem miał się odbyć pogrzeb bądź pogrzeby, bowiem trumien było więcej. Według relacji, której udzielił on w rozmowie z "EB", załoga wsadziła do samochodu kilka trumien i zaczęła wywozić je z cmentarza. W tym czasie na chodniku pracownicy pozostawili jeszcze dwie z nich.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dwie trumny ze szczątkami bez czaszek. Przerażające odkrycie w Świdnicy

Pozostali pracownicy prawdopodobnie na chwilę weszli do chłodni. W tym czasie trumny zostały jakby pozostawione same sobie. To znaczy: leżały na chodniku z kostki brukowej. Wokół nie było żywej duszy. Wreszcie po kilkunastu minutach personel firmy, organizującej pochówek, wrócił z chłodni na miejsce i zajął się trumnami - mówił świadek zdarzenia dla "Expressu Bydgoskiego".

Trumny leżały na chodniku. Świadek zrobił zdjęcia

Jak twierdzi świadek, który wszystko udokumentował na zdjęciach, pracownicy zakładu złamali przepisy dotyczące godnego traktowania zwłok. Przypomnijmy, że reguluje je Ustawa z dnia 31 stycznia1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Zdaniem świadka załoga naruszyła zasady: poszanowania zwłok oraz bezpieczeństwa sanitarnego.

Od momentu zgonu aż do pochowania, ciało zmarłego powinno być przechowywane w taki sposób, aby nie mogło powodować szkodliwego wpływu na otoczenie. Zwłoki trzeba umieścić w tzw. miejscu możliwie chłodnym, a więc w chłodni i zabezpieczyć je przed ewentualnym uszkodzeniem. Wszystko musi odbywać się z poszanowaniem nieboszczyka. W tym przypadku dwie trumny leżały na bruku, a wokół nie było osoby, która chociaż pilnowałaby je. Tym samym to dowód na brak szacunku dla zmarłych - dodał świadek.

Jak można przeczytać na stronie "EB", dziennikarze serwisu usiłowali skontaktować się z owym zakładem cmentarnym, ale niestety nie udało im się to. Załoga skutecznie unika jakichkolwiek odpowiedzi. - Na pytania wysłane do jego biura nie dostaliśmy odpowiedzi w sugerowanym terminie. A pytaliśmy, w jakich okolicznościach doszło do zdarzenia i dlaczego. Pracownica przedsiębiorstwa, gdy poprzednio telefonowaliśmy, odpowiedziała nam, że jej szefa nie ma i w najbliższym czasie go nie będzie - czytamy na stronie "Expressu Bydgoskiego".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 16.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 16.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polka w kadrze Australii na igrzyskach. "Może nie mam polskiego orła na piersi"
Polka w kadrze Australii na igrzyskach. "Może nie mam polskiego orła na piersi"
Warszawa. Wandale zniszczyli pociąg metra. Wszystko się nagrało
Warszawa. Wandale zniszczyli pociąg metra. Wszystko się nagrało
Zaginęła Patrycja. Ruszyły poszukiwania 12-latki
Zaginęła Patrycja. Ruszyły poszukiwania 12-latki
Nie żyje najstarszy strażak OSP. Miał 101 lat
Nie żyje najstarszy strażak OSP. Miał 101 lat
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Nie wahali się ani chwili. Uratowali kota z opresji. Gdzie on wsadził głowę?
Nie wahali się ani chwili. Uratowali kota z opresji. Gdzie on wsadził głowę?
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie