W urnie było 300 kart referendalnych więcej, niż wydano. Co się stało?
W Niedrzwicy Dużej na Lubelszczyźnie doszło do tajemniczego ''rozmnożenia'' kart referendalnych. W urnie było ich o prawie 300 więcej, niż wydano wyborcom. Jak to możliwe? Problem polega na tym, że nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie. Okręgowa Komisja Wyborcza w Lublinie mówi, że jest już za późno by sprawdzić, skąd ta różnica.