Tajemniczy wandal pod Poznaniem. Niszczy stoiska z truskawkami

Seria ataków na stoiska z truskawkami w Luboniu i okolicach budzi niepokój przedsiębiorców. Nieznany sprawca zniszczył już pięć domków handlowych, a ostatnio oblał jeden z nich cuchnącym kwasem masłowym. Właściciele mówią o celowym sabotażu i wyznaczyli 10 tys. zł nagrody za pomoc w ujęciu sprawcy.

Ktoś niszczy stoiska z truskawkami.Ktoś niszczy stoiska z truskawkami.
Źródło zdjęć: © Getty Images | rbkomar
Mateusz Kaluga

W Luboniu pod Poznaniem ktoś niszczy domki handlowe z truskawkami. To jednak nie wszystko, bo tym razem ktoś oblał domek handlowy cuchnącym kwasem masłowym. Przedsiębiorcy mają pewność: to celowy sabotaż.

Najbardziej bolesna jest bezsilność To już piąty domek, który uległ zniszczeniu - mówi w rozmowie z reporterem programu "Uwaga" TVN pani Agata.

Za pomoc w ujęciu sprawcy przedsiębiorcy z Lubonia oferują 10 tysięcy złotych. - Na ten moment wiemy, że był to mężczyzna, ubrany w dresy, przyszedł od strony Dębca, zrobił swoje i wrócił, skąd przyszedł - dodaje kobieta w rozmowie z "Faktem".

Gdy przedsiębiorcy nagłośnili sprawę, mężczyzna z Kórnika także zgłosił, że miał paść ofiarą podobnego wandalizmu. Także prowadzi punkt sprzedaży truskawek.

Jedenastego, około 22.20 przyjechał samochód osobowy. Przyszło dwóch panów z tamtej strony, weszło do budki konkurencji, a potem do mojego stoiska i popsikali moją budkę — przyznaje reporterowi "Uwagi" mężczyzna.

Sprawców uchwycił monitoring. Nie widać tam jednak twarzy sprawców. Po dokonaniu zniszczeń odjechali samochodem. Zdaniem pana Andrieja za zniszczeniem jego domku handlowego stoi konkurencja.

Wybrane dla Ciebie