Tak oszukują handlarze. Ziemniaki za złotówkę
Wczesną wiosną znów pojawiają się oszustwa związane z rzekomo młodymi ziemniakami. Niektórzy sprzedawcy wprowadzają klientów w błąd, oferując ubiegłoroczne bulwy jako tegoroczne zbiory. Wyjątkowo kusząca jest cena za kilogram.
Wielu konsumentów decyduje się na młode ziemniaki ze względu na ich smak i delikatność. Jednak niektórzy handlarze wykorzystują ten popyt, oferując stary towar jako nowy.
Czytelniczka "Faktu" natknęła się na jedno z ogłoszeń dot. sprzedaży ziemniaków. Sprzedawca oferował "młode", co o tej porze wydaje się niespotykane. Dodatkowo cena za kg wynosiła 1 zł. Handlarz po dopytaniu stwierdził, że pochodzą one z jesieni 2025 r.
Zdarza się pozorowanie, że ziemniaki pochodzą z krajowej szklarni albo podgrzewanej folii. Przy aktualnych cenach energii rachunek byłby taki, że producent musiałby dołożyć ze 20 czy 50 zł do każdego kilograma - mówi "Faktowi" Janusz Piechociński, ekspert rynku żywności, były wicepremier.
Piechociński dodaje, że ważne jest, jak ziemniaki były przechowywane. W przypadku dobrej chłodni ziemniaki mogą wyglądać ładnie. - Źle przechowywane ziemniaki są pomarszczone, wypuszczają kiełki, występują na nich plamy itd. - tłumaczy.
"Fakt" sprawdził ceny na rynku hurtowym w Broniszach w piątek, 13 marca. Ziemniaki od 55 gr do 1,35 zł/kg, importowane od 90 gr do 3,50 zł/kg, odmiana irga od 1,20 do 1,35 zł/kg, młode import od 2,40 do 4,50 zł/kg.