Tesla wjechała w dom w Teksasie. Kobieta nie żyje. Nagranie trafiło do sieci

W amerykańskim stanie Teksas Tesla uderzyła w dom i śmiertelnie raniła kobietę, która była w środku. Według śledczych auto mogło jechać z włączonym zautomatyzowanym systemem wspomagania kierowcy. Telewizja "Fox News" zamieściła w serwisie X wideo, na którym widać pędzącą Teslę.

Tesla wjechała w dom w Teksasie. Nie żyje kobieta.Tesla wjechała w dom w Teksasie. Nie żyje kobieta.
Źródło zdjęć: © X | @FoxNews
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Do wypadku doszło w piątek wieczorem w Katy w stanie Teksas w USA.
  • Według śledczych Tesla Model 3 mogła jechać z użyciem zautomatyzowanego systemu wspomagania kierowcy.
  • Kobieta przebywająca w domu zmarła w szpitalu, a śledczy na razie nikomu nie postawili zarzutów.
  • Telewizja "Fox News" pokazała nagranie z pędzącą Teslą.

Wypadek wydarzył się ok. godz. 20 czasu miejscowego w Katy, mieście położonym w amerykańskim stanie Teksas. Jak podają media w USA, za kierownicą Tesli Model 3 siedział Michael Butler. Według biura szeryfa hrabstwa Harris auto zjechało z jezdni i uderzyło w budynek mieszkalny.

Tesla wjechała w dom w Teksasie. Nie żyje kobieta

Śledczy przekazali, że kierowca miał korzystać ze zautomatyzowanego systemu wspomagania jazdy. Z ich ustaleń wynika też, że Butler nie utrzymał auta na jednym pasie ruchu, po czym opuścił drogę. Samochód wjechał w dom z dużą prędkością, przebijając się przez jego ceglaną ścianę.

W środku domu była M. Avila. Po uderzeniu ratownicy przetransportowali ją śmigłowcem do szpitala, jednak lekarze później stwierdzili zgon. To właśnie obrażenia kobiety sprawiły, że sprawa od początku trafiła pod nadzór śledczych badających przebieg całego zdarzenia.

"Tesla Butlera wjechała do ceglanego domu z dużą prędkością i uderzyła M. Avilę, która znajdowała się w środku" - przekazało biuro szeryfa hrabstwa Harris w oświadczeniu. Funkcjonariusze dodali, że kierowca odniósł obrażenia, nie wykazywał oznak nietrzeźwości i współpracował z policjantami.

Nagranie trafiło do sieci

Telewizja "Fox News" zamieściła w serwisie X nagranie, na którym widać pędzącą Teslę, która po chwili wbiła się w dom. Nagranie miała udostępnić córka ofiary, pisząc: "Moja mama na to nie zasłużyła".

Postępowanie w sprawie wypadku nadal trwa. Według dostępnych informacji w sobotę po południu czasu miejscowego śledczy nie postawili jeszcze żadnych zarzutów. Media odnotowały też, że od razu nie pojawiły się informacje o pełnomocniku reprezentującym kierowcę.

Na tym etapie nie ma też końcowych wniosków dotyczących udziału systemu wspomagania w samym zderzeniu. Służby podały jedynie, że auto było używane z takim rozwiązaniem podczas jazdy. Dopiero dalsze czynności mają wyjaśnić pełny przebieg wypadku w Katy.

Wybrane dla Ciebie